Trwa ładowanie...
d4hr112

Jak wygląda królewskie wesele z perspektywy gościa? Uchylamy rąbka tajemnicy

Królewski ślub i wesele to wydarzenie, w którym tylko nieliczni szczęśliwcy mogą wziąć udział. Do ich grona należał Duncan Larcombe, który miał okazję uczestniczyć w zaślubinach Kate i Williama jako jeden z sześciu zaproszonych dziennikarzy. W rozmowie z portalem "Delish" zdradził, jak wygląda królewskie wesele od kuchni. A ponieważ kolejne może odbyć się już niebawem, warto dowiedzieć się, jak wygląda to od strony organizacyjnej. Na wypadek ewentualnego zaproszenia oczywiście.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ślub książęcej pary był wydarzeniem roku
Ślub książęcej pary był wydarzeniem roku (Getty Images)
d4hr112

Rodzina królewska też się denerwuje
- Kiedy William wyszedł z pokoju, w którym przygotowywali się do ceremonii, na twarzy miał wyraz absolutnego przerażenia. W zasadzie obydwoje wyglądali na niesamowicie zestresowanych – zdradził Larcombe.

Wokół panuje bardzo tajemnicza atmosfera
- Zaproszenie otrzymaliśmy jakieś 2-3 tyg. przed ceremonią. Mimo to nie mogliśmy nikomu nic mówić aż do samego końca. Rodzina królewska nie chciała, żeby dziennikarze dowiedzieli się, kto z branży pojawi się na ślubie, żeby uniknąć kontrowersji – wyjaśnił.

Panna młoda może odebrać głos tysiącu osób
- Kiedy Kate weszła do sali w Pałacu Westminsterskim, wszyscy ucichli. A było tam ponad tysiąc osób. Wszystkim odebrało mowę. Wpatrywaliśmy się tylko w przepiękną pannę młodą – mówi dziennikarz.

Zobacz też: Trzecie "royal baby" w drodze. Dlaczego ekscytujemy się każdą kolejną ciążą księżnej Kate?

Formalności i tradycje są zawsze na pierwszym planie
- Kate i William przez cały czas mieli przy sobie listę gości, żeby nikogo nie pomylić. Za wszelką cenę starali się, żeby nikogo nie urazić i zająć się każdym gościem. A nie było to łatwe, biorąc pod uwagę zawrotną ich liczbę – zdradza Larcombe.

Każdy z gości traktowany jest tak samo
- Niezależnie od tego, czy jesteś gwiazdą z Hollywood, czy kolegą Willa z uczelni, wszyscy traktowani są na równi. Jedynym wyjątkiem jest oczywiście królowa, która jest gościem honorowym – mówi dziennikarz.

Cierpliwość jest cnotą
- Zanim Kate pojawiła się w Pałacu Westimsterskim, czekaliśmy na nią prawie 2 godziny. Myślałem, że to nie będzie mieć końca – podsumowuje.

d4hr112

Podziel się opinią

Share

d4hr112

d4hr112