Trwa ładowanie...

Jest pierwszą pastorką metodystów w Polsce. "Najlepiej byłoby wszędzie dopuścić kobiety"

Monika Zuber została pastorką w 2019 r. i mówi wprost, że kobietom nie jest łatwo dojść tak wysoko w Kościele. Przez 7 lat musiała udowadniać, że się do tego nadaje.
Share
Monika Zuber
Monika ZuberŹródło: Materiały prasowe
d3exw6g

– Każdy Kościół ma swój sposób przygotowywania do pracy duchownego. W naszym zaczyna się od praktyki. Kandydat posługuje "na próbie" – jest probatorem albo probatorką. Najkrócej trwa to 2 lata, w moim przypadku trwało 7 – mówi Zuber w rozmowie z portalem "Aleteia". – Miałam ukończone studia teologiczne, zdane egzaminy itd. Wszystkiego dopełniłam, ale pojawił się opór przed ordynowaniem kobiety. Powodem była dyskryminacja.

Pierwsza pastorka – Monika Zuber

Pastorka mówi wprost o zniechęcaniu kobiet do posługi i że jej zdaniem, jest to "specyfika polskiej mentalności", bo w innych krajach, nawet tych za miedzą, jest pełno pastorek. – Państwa europejskie można wyliczać bez końca, mają już wieloletnią praktykę ordynowania kobiet na prezbiterki. W Polsce jest inaczej i mam tu też na myśli inne Kościoły ewangelickie – wyjaśnia.

d3exw6g

Mąż Moniki również jest pastorem, ale większej parafii w Ełku. – Moja jest na wsi i ma inną specyfikę. W Ełku mu pomagam – jestem na nabożeństwach, wygłaszam kazania, współpracuję przy różnych inicjatywach – tłumaczy. Na pytanie, ile prezbiterek metodystek jest w Polsce, odpowiada krótko, że tylko ona. – Druga pani jest na próbie. To jej drugi rok więc może niedługo będzie ordynowana na prezbiterkę – dodaje.

Zobacz też:Jill Biden – takiej pierwszej damy jeszcze nie było

Antoni Pawlicki uderza w "obrońców życia". Mieli mu grozić śmiercią

Zuber uważa, że bycie pastorką daje kobiecie możliwość pracy z ludźmi. – Pastor wspiera, dodaje skrzydeł, jest powiernikiem… Mnie to daje największą satysfakcję. Kobiety mają naturalne predyspozycje do pracy duszpasterskiej – przekonuje. – Największą przeszkodą dla równości kobiet i mężczyzn w chrześcijaństwie jest myślenie, że Bóg działa tylko przez duchownego, a bycie osobą duchowną to jakiś przywilej. Niedocenianie osób świeckich, kobiet i mężczyzn – zauważa.

d3exw6g

Pastorka jest przekonana, że wszędzie powinno się dopuszczać kobiet. – Najlepiej by było – mówi. – Człowiek zmienia się głównie poprzez doświadczenie. Z drugiej strony, dopóki nie pozwolimy komuś spróbować, to skąd wiemy, że w czymś się nie sprawdzi lub się do tego nie nadaje? Kobieta świetnie sobie radzi, nie tylko "przy", ale i "za" ołtarzem – kwituje Monika Zuber.

Profesor Andrzej Fal komentuje wyniku testów nauczycieli. Ekspert dostrzega wadę tego pomysłu

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d3exw6g

Podziel się opinią

Share
d3exw6g
d3exw6g