Justyna Kowalczyk wyznała, że cierpi na depresję
- Wszystko od A do Z wiedziały tylko trzy osoby. A i tak ze sporym opóźnieniem. Dwie z nich nie mogły uwierzyć, że to wszystko prawda. Bo gdy patrzyły na mnie np. w telewizji, widziały inną Justynę. Robiłam swoje. Byłam wrakiem, to wtedy chciałam rzucić narty, ale uznałam, że muszę to wszystko wypłakać - powiedziała Justyna Kowalczyk w rozmowie z Pawłem Wilkowiczem ze Sport.pl.