Dotarły do Polski z Afryki. Są wyjątkowo groźne

Kleszcz z gatunku Hyalomma
Kleszcz z gatunku Hyalomma
Źródło zdjęć: © Adobe Stock

09.05.2024 15:19, aktual.: 09.05.2024 16:04

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Afrykańskie kleszcze wędrowne dotarły do Polski. Zaobserwowano je już na Dolnym Śląsku, gdzie dostały się prawdopodobnie z Niemiec. Eksperci ostrzegają przed ich ugryzieniem. Oprócz tego, że są znacznie większe od znanych nam pajęczaków, roznoszą śmiertelne choroby.

Pod koniec marca informowaliśmy, że tzw. kleszcze-giganty, które wcześniej widziano jedynie w Afryce i Azji, pojawiły się w Niemczech. Zarówno niemieccy naukowcy, jak i badacze z Cambridge ostrzegali, że egzotyczne pajęczaki mogą się szybko przemieścić do innych krajów centralnej i wschodniej Europy. Tak też się stało. Afrykańskie kleszcze wędrowne zaobserwowano w lasach na Dolnym Śląsku.

Afrykańskie kleszcze w Polsce

O zaobserwowanych przypadkach afrykańskich kleszczy w Polsce poinformowali naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu. Kleszcze z gatunku Hyalomma, nazywane również kleszczami wędrownymi, prawdopodobnie dostały się do Polski razem z powracającymi do naszego kraju ptakami wędrownymi. Są jednak znacznie groźniejsze niż "zwykłe" kleszcze, jakie już znamy. Roznoszą śmiertelne choroby.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kleszcze-giganty mogą mieć nawet 8 mm długości. Od naszych rodzimych kleszczy różnią się rozłożonymi, prążkowanymi odnóżami z paskami w kolorze kości słoniowej. Oprócz tego posiadają także różne zabarwienia - od rudobrązowego po prawie czarne.

O zagrożeniu, jakie afrykańskie kleszcze stwarzają dla człowieka, opowiedział w rozmowie w TVP3 Wrocław specjalista chorób zakaźnych, prof. Krzysztof Simon. Jak zaznaczył, tego typu egzotyczne gatunki mogą roznosić wirusy chorób takich jak gorączka krwotoczna krymsko-kongijska (CCHF) oraz bakterie zwane riketsjami.

Gdzie jest najwięcej zakażonych kleszczy w Polsce?

Pamiętajmy jednak, że oprócz pojedynczych przypadków kleszczy afrykańskich, w Polsce znajdziemy znacznie więcej kleszczy rodzimych, które przenoszą równie niebezpieczne choroby. Wśród nich m.in. boreliozę czy zapalenie opon mózgowych.

Jak poinformował prof. Łukasz Adaszek, kierownik Katedry Epizootiologii i Kliniki Chorób Zakaźnych Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, obecnie najwięcej kleszczy zakażonych boreliozą (krętkami Borrelia) jest we wschodniej i centralnej części kraju.

- Czasami nawet do 60-70 proc. - powiedział prof. Adaszek.

Jeżeli chodzi o natężenie występowania, coraz większe zanotowano w szczególności we wschodniej Polsce - województwach: mazowieckim, podlaskim i warmińsko-mazurskim.

© Materiały WP

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (20)
Zobacz także