Blisko ludziKrzysztof Krawczyk zdążył przed śmiercią powiedzieć do żony te słowa. Trudno powstrzymać łzy

Krzysztof Krawczyk zdążył przed śmiercią powiedzieć do żony te słowa. Trudno powstrzymać łzy

Żona Ewa była wielką miłością Krzysztofa Krawczyka
Żona Ewa była wielką miłością Krzysztofa Krawczyka
Źródło zdjęć: © AKPA
Marta Kutkowska

07.04.2021 13:36

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Krzysztof Krawczyk i jego żona Ewa, uchodzili za jedno z najszczęśliwszych małżeństw polskiego show-biznesu. U boku ukochanej artysta odnalazł spokój i szczęście. Nic więc dziwnego, że jego ostatnie słowa były skierowane właśnie do niej.

Krzysztof Krawczyk nazywał Ewę "miłością swojego życia". Muzyk nie miał wcześniej szczęścia w sprawach sercowych. Dwukrotnie się rozwodził, a małżeństwo z Haliną Żytkowiak rozpadło się przez zdradę wybranki. Jego los odmienił się, gdy pewnego wieczoru, grał koncert w skromnym klubie w New Jersey. Tam wpadła mu w oko barmanka.

Miłość od pierwszego akordu

Ewa po latach przyznaje, że pomysł związania się z Krzysztofem Krawczykiem niespecjalnie jej się podobał:

"Nigdy nie byłam jego fanką. W telewizorze wydawał się gruby, mały, no i tak jakoś jedno oko miał dziwne, wyglądało jak sztuczne. Ale jak zobaczyłam go na żywo, pomyślałam: "Co za ciacho. I jak śpiewa!".

Szybko okazało się, że para nie umie bez siebie żyć. Krzysztof Krawczyk przyznaje, że ukochana wyleczyła go z uzależnienia od leków. Zakochani wzięli ślub jeszcze w USA, po czym okazało się, że ceremonia jest w Polsce nieważna i trzeba ją powtórzyć. Potem, w 1988 r., postanowili ślubować sobie także przed ołtarzem.

Ewa przyznawała w wywiadach, że stali się z Krzysztofem nierozłączni.

"Śpimy razem, pracujemy razem, odpoczywamy razem. Czasami nawet musimy szybko z łazienki skorzystać razem, jak się spieszymy. Mamy dwie umywalki” - mówiła Ewa Krawczyk trzy lata temu w wywiadzie dla "Gali".

Ostatnie słowa Krzysztofa Krawczyka do ukochanej

Krzysztof Krawczyk był bardzo oddany żonie. Choć po powrocie do Polski jego kariera nabrała rozpędu i mógłby przebierać w ofertach matrymonialnych, zdrada nie mieściła mu się w głowie.

"Nigdy bym Ewy nie skrzywdził. Ktoś mnie kiedyś zapytał: „No ale jakbyś miał taką okazję, żeby zdradzić?”. Wie pani, jaka była moja pierwsza myśl? Wolałbym nie żyć" -mówił gwiazdor.

Jego śmierć podobno zupełnie załamała kobietę. Manager artysty w wywiadzie dla “Super Expressu”, opowiedział o ostatnich chwilach muzyka:

"Krzysztof tracił przytomność. Z minuty na minutę było coraz gorzej. Zdążył jednak pożegnać się z Ewą. Ostatnie słowa, jakie do niej powiedział, to ‘Moja kochana laleczko".

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (1)
Zobacz także