Trwa ładowanie...

Książę Harry zignorował Elżbietę II. Stanął w obronie Meghan Markle

Ostatnio książę Harry wydał oświadczenie, w którym oskarża brytyjską prasę o nękanie Meghan Markle. Okazuje się, że zrobił to za plecami królowej Elżbiety II. Pałac Buckingham nie wyraził zgody na publikację pisma.

Książę Harry zignorował Elżbietę II. Stanął w obronie Meghan MarkleŹródło: Getty Images
d1maji8
d1maji8

Książę Harry miał już dość medialnych ataków na swoją żonę Meghan Markle. Postanowił wziąć sprawę w swoje ręce i wydał oświadczenie. "Oczerniają ją prawie codziennie od dziewięciu miesięcy. Udało im się tworzyć kłamstwo po kłamstwie jej kosztem, tylko dlatego, że nie pokazywała się publicznie podczas urlopu macierzyńskiego. (...) Zbyt długo byłem cichym świadkiem jej prywatnego cierpienia. Odsunięcie się i niepodejmowanie żadnych działań byłoby sprzeczne ze wszystkim, w co wierzymy" - napisał.

"Widziałem, co się dzieje, gdy ktoś, kogo kocham, jest traktowany jak towar do tego stopnia, że nie jest już postrzegany jako prawdziwa osoba. Straciłem matkę i teraz patrzę, jak moja żona pada ofiarą tych samych, potężnych sił" – dodał.

Książę Harry zignorował opinię królowej Elżbiety II

Okazuje się jednak, że nie był to najlepszy pomysł. Według "The Times" królewscy asystenci oraz sama Elżbieta II ostrzegali go, by nie publikował listu tuż po podróży do Afryki, a tym bardziej w jej trakcie. Pałac Buckingham jest niezadowolony z decyzji Harry'ego. Do tego grona należy również biograf królewski Penny Juror, który skomentował jego zachowanie w tygodniku "Newsweek".

d1maji8

"Nie sądzę, by królowa zgodziła się z tym stwierdzeniem. Nie wydaje mi się, żeby książę Walii kiedykolwiek wydał takie oświadczenie przez te wszystkie lata, kiedy media atakowały go lub Camillę. Nie sądzę, by nawet jego brat poradził złożenie takiego oświadczenia" - powiedział.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d1maji8
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1maji8