Nie "te dni", tylko "okres"! Najwyższy czas pozbyć się miesiączkowego tabu

Aż trudno uwierzyć, że żyjemy w XXI w. i nadal traktujemy fizjologiczny wymiar kobiecości jako tabu. Miesiączka, bo o niej mowa, pozostaje słowem wypowiadanym po cichu, a najlepiej wcale. Dlaczego to bardzo niekorzystne zjawisko? Jak wpływa na młode kobiety? I dlaczego rozmowy o miesiączkowaniu powinny dotyczyć również chłopców?

Źródło zdjęć: © Adobe Stock

Przez wieki krew menstruacyjna stanowiła jeden z najbardziej charakterystycznych elementów dyskryminacji kobiet. Są kultury, w których do dziś miesiączkujące kobiety całkowicie się izoluje lub przebywają one wyłącznie w towarzystwie innych pań. To temat postrzegany jako niewłaściwy również w dyskursie reklamowym, gdzie w spocie o podpaskach zamiast krwi przez lata pojawiał się niebieski płyn, kobiety miały na sobie białe spodnie, a słowo "okres" zastępowano licznymi eufemizmami.

A przecież menstruacja to proces naturalny i cykliczny, który dotyczy połowy ludzkości! Towarzyszy nam od zarania dziejów i umożliwia utrzymanie gatunku. Czas zatem, by ostatecznie przełamać menstruacyjne tabu!

Nie jest to jednak łatwe zadanie. Z wyników badań społecznych na temat postrzegania okresu, przeprowadzonych na zlecenie Kulczyk Foundation przez firmę badawczą Difference, wynika, że choć kobiety akceptują fakt miesiączki jako zjawiska biologicznego, dla wielu z nich wciąż pozostaje ona tematem wstydliwym, o którym się nie rozmawia. Nie wymieniamy się doświadczeniem w tym zakresie, nie wspieramy, a nierzadko też powielamy nieprawdziwe przekonania i utrwalamy stereotypy związane z okresem.

Kobiety bez wsparcia

W jeszcze gorszej sytuacji są młode dziewczyny, dla których doświadczenie pierwszej miesiączki obarczone jest wstydem, lękiem i samotnością. Co trzecia nastolatka nie jest przygotowana na jej nadejście, a samą menstruację postrzega negatywnie[1]. Nie ma też wsparcia w rodzicach. Skrzętnie ukrywa fakt, że dostała okres, co znacząco obniża jej samopoczucie, a niekiedy też zmusza do rezygnacji z treningów, zajęć wychowania fizycznego czy wyjść z przyjaciółmi.

54 proc. ankietowanych nastolatek było nieobecnych w szkole z powodu miesiączki, tyle samo musiało wrócić do domu z powodu silnego bólu odczuwanego w czasie okresu. Młode dziewczęta nierzadko też doznawały poczucia wstydu i zażenowania, np. gdy musiały prosić kogoś o środki do higieny intymnej, bo nie miały własnych (dotyczyło to 59 proc. respondentek).

W społeczeństwie utarło się też przekonanie, że menstruacja to temat typowo kobiecy. Chłopcy o cyklu menstruacyjnym wiedzą tyle, ile dowiedzą się z lekcji biologii. To sprawia, że bardzo łatwo przyjmują za prawdę mity i stereotypy związane z tym tematem i traktują go jako obiekt żartów. Wykluczenie chłopców z dyskursu o menstruacji naraża dziewczynki na naśmiewanie ze strony kolegów. A to już prosta droga do dyskryminacji i poniżania nastolatek.

Stąd tak ważne jest mówienie o miesiączce w sposób neutralny, używając wyrażeń typu okres, miesiączka, menstruacja. Wystrzegajmy się słownictwa infantylnego i nie zakłamujmy rzeczywistości. Nie unikajmy też odpowiedzi na pytania naszych dzieci, np. dlaczego mama kupuje podpaski albo po co jej ten kubeczek. Przekazujmy dziecku informacje o miesiączce dostosowane do jego etapu rozwoju. Co innego bowiem powiemy pięciolatkom, a co innego dziesięciolatkom.

© Adobe Stock | Julia Amaral

Dzięki takiemu podejściu uda się nam wychować świadome pokolenie, które będzie traktować miesiączkowanie w jedynie właściwy sposób – jako objaw zdrowia i płodności.

– Musimy walczyć z tabu, stygmatyzacją i zabobonami dotyczącymi menstruacji obecnymi w Polsce. Miesiączka, oznaczająca gotowość na nowe życie, powinna być celebrowanym momentem. Niestety, zamiast tego jest przyczyną upokarzania kobiet na całym świecie. Trzeba z tym skończyć. Kobieta musi zrozumieć, że jest jedną wielką harmonią, szczęściem i sensem. I że wszystko, co jej się przydarza, jest dobre, gdy jest w zgodzie z naturą. I prawdziwi mężczyźni, którzy szanują naturę i drugiego człowieka, powinni wspierać naturę w kobiecie – uważa Dominika Kulczyk, prezeska Kulczyk Foundation, która od lat wspiera walkę z ubóstwem i wykluczeniem menstruacyjnym.

Menstruacja to temat bardzo silnie nacechowany językowo-kulturowym tabu, choć jest normalnym doświadczeniem milionów kobiet na całym świecie. Na szczęście coraz głośniej mówi się o tym, że potrzeba przełamać bariery utrudniające komunikację w tym obszarze. To szansa na wykluczenie zjawiska dyskryminacji kobiet, ale też ofiarowanie kobietom swobodnej i przyjaznej przestrzeni do wymiany doświadczeń, tak ważnej zwłaszcza dla nastolatek.

[1] Na pytanie: "Czy miesiączka kojarzy Ci się ogólnie pozytywnie czy negatywnie" 26 proc. badanych nastolatek odpowiedziało "raczej negatywnie" a 24 proc. – "bardzo negatywnie" [źródło: Raport dotyczący menstruacji z badania jakościowo-ilościowego, Difference dla Kulczyk Foundation].

Płatna współpraca z Kulczyk Foundation
Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯