Jej intymne nagranie wyciekło, gdy miała 19 lat. "To nie był skandal"
Paris Hilton wróciła na Kapitol, by walczyć z upublicznianiem intymnych treści i pornografią deepfake. - Wyzywali mnie. Śmiali się i robili ze mnie żarty. Sprzedawali mój ból dla klików, a potem mówili, żebym milczała - wspomina swoje doświadczenia. Była nastolatką, gdy do sieci wyciekło jej nagie nagranie. - To nie był skandal, to była przemoc.