Prawniczka oszukana "nową metodą". Reakcja policji zwala z nóg

Sztuczna inteligencja w rękach przestępców może stać się narzędziem wykorzystywanym do wyłudzania pieniędzy. Oszuści podszywają się pod bliskie osoby i wprowadzają swoje ofiary w błąd. - Nawet przez sekundę nie przeszło mi przez myśl, że nie mam do czynienia z mężem, lecz przestępcami - opowiada Joanna Piotrowska w rozmowie z Onetem.

Prawniczka oszukana "nową metodą". Reakcja policji zwala z nógNowa metoda oszustwa coraz popularniejsza
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
oprac.  AFAL
20

Jednym z najnowszych zagrożeń, które pojawiły się w związku z rozwojem sztucznej inteligencji, jest wykorzystanie algorytmów do modyfikowania i manipulowania ludzkim głosem. Technologie AI umożliwiają precyzyjne naśladowanie ludzkich głosów, w tym osób, które są nam bliskie.

"Prawie dałam się nabrać"

Oszust, który wykorzystuje tego typu narzędzie, może zadzwonić do ofiary, podając się za jej dziecko, małżonka czy przyjaciela. Wówczas jest w stanie przekonać ofiarę do przekazania dużych sum pieniędzy lub ujawnienia poufnych informacji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jak będziemy sobie radzić w przypadku zalewu fake newsami tworzonymi przez sztuczną inteligencję?

Taka sytuacja zdarzyła się Joannie Piotrowskiej. Prawniczka, obeznana w temacie prawa i cyberprzestępczości, prawie dała się oszukać AI. W rozmowie z Onetem wspomina, co się wydarzyło.

- Nawet przez sekundę nie przeszło mi przez myśl, że nie mam do czynienia z mężem, lecz przestępcami, cynicznie wykorzystującymi na mnie coraz bardziej zaawansowaną sztuczną inteligencję - mówi.

W słuchawce usłyszała głos... swojego męża. Tak jej się wówczas wydawało. - Prosił o pomoc po wypadku, w którym potrącił kobietę z czteroletnim dzieckiem, tłumaczył, że dziecko zmarło - opowiada kobieta.

Zgłosił się też mężczyzna, który podał się za policjanta. "Pani Joanno, pani mąż jest w bardzo złym stanie, rozmawiał z adwokatem, któremu przekazał, że mają państwo w domu pieniądze, 350 tys. zł, konieczne do wpłacenia kaucji" - usłyszała w słuchawce. Podczas rozmowy prawniczka ujawniła swoje dane: imię, nazwisko, adres zamieszkania i numer PESEL.

- Tu popełniłam zasadniczy błąd, zaskakujący, biorąc pod uwagę moją znajomość prawa i cyberprzestępczości. Ten człowiek ostatecznie się rozłączył, dopytując, czy mu nie ufam, gdy poprosiłam o chwilę czasu do namysłu. Tak, prawie dałam się nabrać (...) - podsumowuje Joanna Piotrowska.

Kobieta zgłosiła sprawę odpowiednim służbom. - Zostałam kompletnie zbagatelizowana, wyśmiana, a może nawet bardziej adekwatnie mówiąc, upokorzona, ponieważ, jak mi wytłumaczono, nikt mnie nie okradł ani nie napadł - wspomina.

"Zastanówmy się dwa razy, nim coś opublikujemy"

Scenariusz tego typu oszustwa jest zwykle bardzo prosty, ale przemyślany. Przestępcy mogą zdobyć nagrania głosu danej osoby, korzystając z publicznie dostępnych materiałów w sieci. Mogą nawet podać szczegóły, które zostały wcześniej pozyskane z publicznych źródeł, by dodać autentyczności całej sytuacji.

- Namawiam do wielkiej ostrożności w udostępnianiu swoich danych osobowych, również w mediach społecznościowych, do których często mamy nieuzasadnione zaufanie (...) zastanówmy się dwa razy, nim coś opublikujemy - apeluje prawniczka.

Aby chronić się przed tego typu oszustwami, warto zachować czujność. Jeśli otrzymamy telefon od bliskiej osoby z prośbą o pieniądze lub pomoc, należy skontaktować z nią bezpośrednio. Warto zwrócić też uwagę na szczegóły. Oszustwa oparte na AI mogą być bardzo przekonujące, ale czasami występują drobne nieścisłości, np. nienaturalne pauzy w trakcie rozmowy.

- Mówi się też, by z najbliższymi osobami, które mogą potrzebować naszej pomocy, ustalić tzw. hasło bezpieczeństwa, słowo znane tylko między sobą - radzi Joanna Piotrowska.
© Materiały WP

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie

W zeszłym roku nadano je 23 dziewczynkom. Staropolskie imię zanika
W zeszłym roku nadano je 23 dziewczynkom. Staropolskie imię zanika
"Wolą taki seks niż żaden". Ekspertka przestrzega
"Wolą taki seks niż żaden". Ekspertka przestrzega
Posadź zamiast hortensji. Będzie kwitnąć przez 120 dni w roku
Posadź zamiast hortensji. Będzie kwitnąć przez 120 dni w roku
Jaruś zwrócił się po pomoc. "Jestem w bardzo złej sytuacji"
Jaruś zwrócił się po pomoc. "Jestem w bardzo złej sytuacji"
Była gwiazdą "Przyjaciół". Piła nawet trzy butelki wódki dziennie
Była gwiazdą "Przyjaciół". Piła nawet trzy butelki wódki dziennie
Przykry obrazek na spacerach. "Jak najszybciej przestańcie"
Przykry obrazek na spacerach. "Jak najszybciej przestańcie"
Nie mów tego przy spowiedzi. Bardzo częsty błąd
Nie mów tego przy spowiedzi. Bardzo częsty błąd
To nie kuna. Jeśli zobaczysz w ogrodzie, działaj natychmiast
To nie kuna. Jeśli zobaczysz w ogrodzie, działaj natychmiast
Gwiazda "M jak miłość" ogłosiła rozwód. "Czasem nie wychodzi"
Gwiazda "M jak miłość" ogłosiła rozwód. "Czasem nie wychodzi"
Prawdziwy klasyk na wiosnę. W Lidlu za jedyne 90 zł
Prawdziwy klasyk na wiosnę. W Lidlu za jedyne 90 zł
Ujawnia prawdę o ostatnim odcinku "Kiepskich". Padły gorzkie słowa
Ujawnia prawdę o ostatnim odcinku "Kiepskich". Padły gorzkie słowa
Pies śpi z tobą w łóżku? Lepiej to przeczytaj
Pies śpi z tobą w łóżku? Lepiej to przeczytaj