Chciał pojednać się z ojcem. "Odszedł 5 minut przed naszym przyjazdem"
Tomasz Jakubiak nie ukrywał, że miał skomplikowaną relację z tatą. - Gdy w końcu zrozumiałem, że on jest po prostu chorym człowiekiem, pojechałem do niego z Bąblem. Niestety, nie zdążyłem. Odszedł pięć minut przed naszym przyjazdem - wyjawił w jednym z wywiadów.