Sonia Bohosiewicz: Nie mam nic przeciwko oszpeceniu się dla roli

Sonia Bohosiewicz mówi o tym, że nie boi się oszpecania dla roli. Opowiada też o presji środowiska na stosowanie botoksu przez aktorki.

Obraz
Źródło zdjęć: © AKPA
Katarzyna Gruszczyńska

W najnowszym filmie Janusza Majewskiego wcieliła się w kobietę chorą na raka. Sonia Bohosiewicz przekonuje, że nie boi się oszpecić dla roli. Mówi też o presji środowiska na stosowanie botoksu przez aktorki.

WP: : „Jeżeli jesteś na karuzeli serialowej, a masz około 40 lat, to idź na botoks i zrób sobie wszystko, co trzeba, jeżeli chcesz się tam utrzymać” – powiedziała pani w jednym z wywiadów.

- Chodziło mi o pewnego rodzaju konsekwencję. Role w serialach są dość ograniczone. Albo pojawiają się dwudziestoletnie, albo czterdziestoletnie dziewczyny. Jeżeli aktorka chce się utrzymać na rynku jako piękna i młoda, bo takie są wymagania serialowe, to musi dbać o siebie – biegać, skakać, latać, pływać. Albo poczekać na swój czas i na dojrzałe role. Film jest o tyle pojemniejszy, że tam można zagrać na przykład chorą.

WP: : Czy zgodziłaby się pani oszpecić dla roli?

- Wielokrotnie to robiłam i nie stanowi to dla mnie żadnego problemu.

WP: : Nie kojarzę filmu, w którym wyglądałby pani totalnie nieatrakcyjnie.

- Naprawdę, a w „Wojnie polsko-ruskiej”?

WP: : To była charakterystyczna postać, ale czy brzydka?

- Teraz gram w filmie Janusza Majewskiego kobietę zmagającą się z nowotworem. Musiałam trochę schudnąć, zawsze miałam podcieniowane oczy na chorą, wyciągnięte dołki w policzkach. Nie wyglądałam atrakcyjnie, ale było to służebne dla roli. Na szczęście moja postać w czasie filmu zdrowieje.

WP: : Jak przygotowywała się pani do wejścia w skórę osoby, która walczy z nowotworem?

- Znam takie przypadki z mojego najbliższego otoczenia, z rodziny, więc nie musiałam się specjalnie przygotowywać. Byłam świadkiem różnych historii i nie wszystkie zakończyły się radośnie.

WP: : Jest pani jedną z ambasadorek akcji FAQ RAK, wspierającej i dopingującej osoby z nowotworami. Jak dba pani o profilaktykę?

- Gdy tylko mam jakieś podejrzenia, że dzieje się coś niepokojącego, natychmiast biegnę do lekarza. Przechodzę też standardowe badania, które są potrzebne i którym kobieta w moim wieku powinna się poddawać. Pilnuję między innymi, by regularnie wykonywać mammografię.
Nawet nie zdajemy sobie z tego sprawy, że codzienny ruch i pięć posiłków złożonych z owoców i warzyw, nawet malutkich, które zmieszczą się w garści, drastycznie zmniejszają ryzyko zachorowania na raka. Nam się wydaje, że jedyne, co możemy zrobić dla zdrowia, to ograniczyć lub wyeliminować papierosy i alkohol.
Warzywa i owoce muszą być w różnych kolorach. To brzmi śmiesznie, ale jest tak, że każdy kolor zawiera inny antyoksydant. To może być kawałeczek jabłka, ogórka, ćwiarteczka pomidora dla dziecka, ale trzeba pilnować regularności.

WP: : Czy przy pani nieregularnym trybie życia można zadbać o właściwą dietę?

- Oczywiście, można nosić warzywa i owoce ze sobą w plastikowym pudełku, wyposażać w takie zestawy dzieci do przedszkola i szkoły. Trzeba myśleć o tym, żeby rozszerzać dietę. Jest to szalenie trudne, szczególnie w przypadku dzieci. Moje mają teraz trzy lata i sześć i mam duże problemy, żeby wprowadzić do diety jakikolwiek nowy produkt. Nie wolno jednak spoczywać na laurach, tylko podsuwać, podsuwać, podsuwać. W pewnym momencie załapią.

Rozmawiała Katarzyna Gruszczyńska/(kg)/(mtr), WP Kobieta

Wybrane dla Ciebie
Nawrocka poczuła klimat świąt. Ten kolor jest hitem
Nawrocka poczuła klimat świąt. Ten kolor jest hitem
Mąż zdradził ją z sąsiadką. "Z piątego piętra na pierwsze"
Mąż zdradził ją z sąsiadką. "Z piątego piętra na pierwsze"
Pokazali, co się działo w Auchan. "Ile kosztuje ludzka godność"
Pokazali, co się działo w Auchan. "Ile kosztuje ludzka godność"
Rozwiodła się po 15 latach. "To jest jakaś strata części siebie"
Rozwiodła się po 15 latach. "To jest jakaś strata części siebie"
Już nosi "mistletoe make-up". Gwiazdy go pokochały
Już nosi "mistletoe make-up". Gwiazdy go pokochały
Błyszczała w śniadaniówce. Krupińska w najmodniejszej spódnicy sezonu
Błyszczała w śniadaniówce. Krupińska w najmodniejszej spódnicy sezonu
Zakończyła współpracę z TVP. Została gwiazdą na Węgrzech
Zakończyła współpracę z TVP. Została gwiazdą na Węgrzech
Żyją w "rzymskim małżeństwie". "Seks smakuje"
Żyją w "rzymskim małżeństwie". "Seks smakuje"
W Rosji to już plaga. "Mąż na froncie, a ona sypia ze wszystkimi"
W Rosji to już plaga. "Mąż na froncie, a ona sypia ze wszystkimi"
Pokazała świąteczną paczkę z kopalni. Oto co dostały jej dzieci
Pokazała świąteczną paczkę z kopalni. Oto co dostały jej dzieci
Nie kupuj choinki w markecie. Tu znajdziesz znacznie taniej
Nie kupuj choinki w markecie. Tu znajdziesz znacznie taniej
Przez kilka miesięcy mieszkała na dworcu. "Nie miałam dokąd pójść"
Przez kilka miesięcy mieszkała na dworcu. "Nie miałam dokąd pójść"
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇