Te elementy garderoby na długie lata poszły w odstawkę. Teraz znów są na topie

Te elementy garderoby na długie lata poszły w odstawkę. Teraz znów są na topie

Zapomniane trendy, które wróciły do łask
Zapomniane trendy, które wróciły do łask
Źródło zdjęć: © Instagram.com, josefinevogt
02.04.2024 09:05, aktualizacja: 18.04.2024 10:47

Moda lubi się powtarzać. Oklepany frazes? Ale jakże prawdziwy. Głośne trendy niemalże z dnia na dzień mogą pójść w odstawkę i powrócić na przykład po dwóch czy trzech dekadach. Jeśli myślisz, że oversizowe kroje są nowością, jesteś w ogromnym błędzie, gdyż w latach 90. specjalnie nosiło się za duże ubrania. Takie przykłady można mnożyć.

Mówi się, że w muzyce każdy riff został już wymyślony. Czyżby podobnie było z modą? Wszystko, co pojawia się na rynku, jest wtórne? Niekoniecznie, ale o innowacyjność faktycznie niełatwo. Nawet "nagie sukienki" nie są odkryciem ostatnich lat. Wystarczy spojrzeć na prześwitującą kreację Cher z rozdania Oscarów w 1988 roku.

Nietrudno zauważyć, że trendy po prostu cyklicznie się powtarzają. I choć w ostatnim czasie mieliśmy do czynienia z nostalgią za początkiem drugiego tysiąclecia i nosiliśmy jeansowe total looki niczym Britney Spears i Justin Timberlake, to w dzisiejszej modzie przewijają się również elementy popularne w latach 70., 80. i 90.

Niektóre trendy są dziś najgorętsze, a do niedawna były traktowane jako kiczowate. Ale to właśnie ta przewrotność sprawia, że śledząc świat mody, nie można się nudzić. Przejdźmy jednak do szczegółów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Jakie elementy garderoby po latach powróciły do łask?

Na pierwszy ogień idą spodnie, a konkretnie modele jeansów. Rurki uwielbiane przez około dwie dekady zupełnie poszły w odstawkę. Szczególną niechęcią do tego fasonu wyróżnia się pokolenie Z. Zatem co teraz modnie jest nosić? Do gry powróciły dzwony, które przywodzą na myśl lata 70. Dzieci kwiaty nosiły je w towarzystwie zwiewnych, falbaniastych bluzek, a stylizacje uzupełniały okrągłymi okularami przeciwsłonecznymi, czyli tzw. lenonkami.

Niezwykłą popularność zyskały również jeansy wide leg, których cechą charakterystyczną są bardzo szerokie nogawki. Krój ten dominował też w latach 90., gdy w cenie było wszystko, co obszerne (dziś oversizowe).

Anna Lewandowska pozuje w dzwonach
Anna Lewandowska pozuje w dzwonach © Instagram.com, annalewandowska

Kilka sezonów temu do mody powróciły również zwierzęce wzory. Jeszcze do niedawna prym wiodła zeberka, a teraz na prowadzenie wysunęła się panterka. Fashionistki ją uwielbiają, choć kiedyś traktowana była jako synonim kiczu. Futro w cętki? Kiedyś nosiła takie niania Frania, dziś z dumą paraduje w takim m.in. Jessica Mercedes.

Obecnie każdy element garderoby pokryty tym animalistycznym printem jest jak najbardziej pożądany. A to tylko dowód na to, że moda bywa mimo wszystko dość nieprzewidywalna. Podobna historia dotyczy białych kozaczków. Negatywne konotacje zupełnie odeszły w niepamięć.

Karolina Pisarek w panterce
Karolina Pisarek w panterce © Instagram.com, karolina_pisarek

Wszystko wskazuje na to, że aktualnie do mody powracają także garsonki. W czasach PRL były poniekąd mundurkiem pań z urzędów i generalnie wszystkich elegantek. Wtedy garnitur (dzisiejszy symbol "power dressingu") stanowił wśród pań niepopularny wybór. Ale wróćmy do garsonki, która na wiele lat odeszła do lamusa.

Strój ten składa się z marynarki i ołówkowej spódnicy sięgającej najczęściej przed kolana. Ostatnio lansowała go Natalie Portman na Fashion Weeku w Paryżu. W przypadku jej stylizacji nie było nawet mowy o nowoczesnym sznycie. Garsonka odrodziła się niczym feniks z popiołów.

Natalie Portman w garsonce
Natalie Portman w garsonce © East News | Vianney Le Caer

Głośne powroty w świecie obuwniczym

Buty też wzbudzają sporo emocji, ponieważ dotyczące nich trendy zmieniają się jak w kalejdoskopie. Jeszcze przed chwilą swój renesans przeżywały czółenka na platformach i masywnych słupkach. Lecz projektanci i fashionistki szybko "zeszli na ziemię", proponując coś znacznie wygodniejszego.

Po wielu latach obdarzone miłością zostały ponownie baleriny i buty Mary Jane z charakterystycznym paseczkiem zdobiącym stopę. Oba te modele wpisują się w dwa popularne aktualnie trendy. Mamy na myśli "balletcore" oraz styl "preppy". W tej pierwszej wersji buciki występują w duecie z ocieplaczami na łydki, a w drugiej z plisowaną spódniczką mini.

Pamiętacie te czasy, gdy jedynymi czubkami występującymi w sklepach obuwniczych były te zaokrąglone? Choć było to całkiem niedawno, to teraz traktuje się je jako szczyt obciachu. Do mody wróciły natomiast czubki spiczaste, które królowały na przełomie tysiącleci.

Ponadto wielki "comeback" zaliczyły także nieco nieforemne obcasy kaczuszki. Jednak nie polecamy łączenia ich z biodrówkami i biżuteryjnymi paskami, bo nie jesteśmy na czerwonym dywanie za czasów świetności Christiny Aguilery. Bo trzeba iść z duchem czasu, choć świat mody regularnie udowadnia nam, że niczego nie warto spisywać na straty.

Zapraszamy na grupę na Facebooku - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

© Materiały WP
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (35)
Zobacz także