Trwa ładowanie...

Anna Wendzikowska skończyła 41 lat. Jak dotąd nie miała szczęścia w miłości

Dziennikarka zyskała popularność dzięki krótkim wywiadom z gwiazdami, które przeprowadzała dla programu śniadaniowego "Dzień Dobry TVN". Anna Wendzikowska jest bardzo aktywna na Instagramie, gdzie relacjonuje swoje życie prywatne i zawodowe. Choć wydawać się może, że jej życie jest usłane różami, przeżyła kilka trudnych chwil i rozczarowań na tle miłosnym.

Anna Wendzikowska nie ma szczęścia w miłościAnna Wendzikowska nie ma szczęścia w miłościŹródło: AKPA, fot: Podlewski
d1z8j0k

Dziennikarka po 15 latach współpracy zdecydowała się odejść z "Dzień Dobry TVN". Anna Wendzikowska nie będzie jednak narzekać na nudę, ponieważ prowadzi dwa biznesy, kończy pisać książkę i nagrywa podcasty, które ukażą się już wkrótce.

W życiu Anny Wendzikowskiej nie brakowało zawodów miłosnych

Życie miłosne dziennikarki nie zawsze układało się pomyślnie. Ma za sobą kilka związków, które przeszły już do historii. Z Patrykiem Ignaczakiem ma córkę Kornelię, która przyszła na świat w 2015 r. Z kolei Antoninę, której ojcem jest Jan Bazyl, urodziła w 2018 r.

Była współpracowniczka "Dzień Dobry TVN" w młodości straciła głowę dla Christophera Combe - pół Greka, pół Amerykanina. Para mieszkała razem w Londynie. Zakochani wzięli ślub, ale po jakimś czasie ich drogi się rozeszły.

- Myślałam, że zostanę już na stałe w Anglii, ale okazało się, że temperamenty polski i grecko-amerykański niezbyt do siebie pasują - powiedziała gwiazda w wywiadzie dla magazynu "Flesz".

Różnica charakterów nie pozwoliła im zbyt długo cieszyć się wspólnym życiem. Powodem rozstania był też fakt, że Ania chciała wracać do Polski, a jej mąż nie zamierzał opuszczać Anglii.

Anna Wendzikowska ze swoim pierwszym mężem Christopherem FORUM
Anna Wendzikowska ze swoim pierwszym mężem ChristopheremŹródło: FORUM, fot: Piotr Apolinarski
Trwa plebiscyt #WSZECHMOCNEŹródło: Licencjodawca

W 2014 r. Anna poznała Patryka Ignaczaka, wokalistę zespołu Audiofeels. Zakochani szybko zaczęli snuć plany na wspólną przyszłość. Zaręczyli się zaledwie po miesiącu znajomości. Wkrótce ogłosili, że zostaną rodzicami. Jednak ich związek także się rozpadł. "Od dłuższego czasu nie mogli dojść do porozumienia. Uznali, że tak będzie lepiej i dla nich, i dla Kornelki" – zdradziła w rozmowie z "Party" znajoma Wendzikowskiej.

W 2015 r. Wendzikowska spotykała się z Patrykiem Ignaczakiem PAP
W 2015 r. Wendzikowska spotykała się z Patrykiem Ignaczakiem Źródło: PAP

Kolejnym wybrankiem Anny Wendzikowskiej był Jan Bazyl. Wyglądali na szczęśliwą parę. Biznesmen dawał dziennikarce poczucie szczęścia. Niestety, kiedy urodziła im się córka, mężczyzna - według Anny - przestraszył się odpowiedzialności i zostawił rodzinę.

Wendzikowska i Bazyl bawili się razem na balu dziennikarzy w 2018 r. PAP
Wendzikowska i Bazyl bawili się razem na balu dziennikarzy w 2018 r.Źródło: PAP, fot: Marcin Kmieciński

Rodzicielstwo w pojedynkę

Anna samodzielnie wychowuje córki. Na swoim Instagramie często dzieli się pięknymi chwilami spędzonymi z dziećmi. Jedno ze zdjęć skomentowała słowami: "Wszystko, co kocham. Moje córeczki, dwie najpiękniejsze duszyczki na tym świecie i wiosna" - napisała. Jedna z jej obserwatorek zapytała, jak radzi sobie w samodzielnym macierzyństwie.

"Wiadomo, że jest ciężko... Wiadomo, że we dwójkę łatwiej. Wiadomo, że jak obok jest partner, który wspiera, to jest lepiej i przyjemniej. Ja się śmieję, że rodzina to nie jest temat do ogarnięcia dla jednej osoby. Ale co mam zrobić? Położyć się i płakać? Staram się wszystko ogarniać najlepiej, jak potrafię i myśleć, że 'jeszcze będzie przepięknie'" - odpisała Wendzikowska.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Anna Wendzikowska o mierzeniu się z samotnym macierzyństwem

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d1z8j0k
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1z8j0k