Trwa ładowanie...
Barbara Kurdej-Szatan

Barbara Kurdej-Szatan i jej styl. Tak ubierała się kiedyś

Barbara Kurdej-Szatan, której stylem inspiruje się wiele Polek, opowiedziała o tym, jak ubierała się przed rozpoczęciem kariery. "Chodziłam głównie w dresach" – wspomina.

Share
Barbara Kurdej-Szatan i jej styl. Tak ubierała się kiedyś
Źródło: ONS
d18xpgr

Barbara Kurdej-Szatan jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich gwiazd. Mało kto pamięta jednak, że zaczynała od występu w telewizyjnym talent-show. Prawdziwą sławę przyniósł jej bowiem dopiero udział w reklamie sieci komórkowej. Widzowie pokochali sympatyczną blondynkę, zapewniając jej tym samym awans do pierwszej ligi polskich gwiazd.

Barbara Kurdej-Szatan – tak zmienił się jej styl

Od tamtej pory minęło już wiele lat, a Kurdej-Szatan jest teraz jedną z najbardziej zapracowanych polskich aktorek – gra w teatrze, w występuje w serialach i komediach romantycznych, podpisała także liczne kontrakty reklamowe.

Wraz z rozwojem kariery zmienił się także jej styl, a aktorka ze skromnej dziewczyny z sąsiedztwa przerodziła się w prawdziwą gwiazdę. I chociaż na co dzień wciąż stawia na swobodne stylizacje, jej looki z czerwonego dywanu udowadniają, że nie boi bawić się modą. Co więcej, została nawet ambasadorką ekskluzywnej niemieckiej marki Marc Cain.

d18xpgr

Portal jastrzabpost.pl postanowił z tej okazji zapytać gwiazdę o jej styl sprzed rozwoju wielkiej kariery. Jak wyznała, już wtedy miała wiele pracy i kierowała się przede wszystkim wygodą. "Ja nigdy nie poszukiwałam swojego stylu, bo zawsze wiedziałam, co mi się podoba i co lubię. Miałam na pewno taki czas w trakcie studiów w Krakowie, że miałam kompletnie gdzieś to, jak wyglądam. Jeździłam do pracy w tę i we w tę, a potem na zajęcia. (…) Chodziłam głównie w dresach. Zawsze lubiłam podpatrywać triki modowe, kombinować" – mówiła.

Bez wątpienia styl aktorki znacznie ewoluował, nie zmieniło się jednak jedno – jej zamiłowanie do kolorów, po które wciąż chętnie sięga. "Kiedyś lubiłam styl hippie, byłam takim kolorowym ptakiem, jak mieszkałam w Gdyni bezpośrednio po liceum. Tam wszyscy są tacy kolorowi, więc ja sobie zakładałam chusty na głowę albo na biodra. Bardzo lubiłam ten styl" – dodała.

W Holandii walczą o prawa "sexworkerów". Polskie prostytutki z tego kpią

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d18xpgr

Podziel się opinią

Share
d18xpgr
d18xpgr