"Czekam, aż przyjdą". Najmłodsza burmistrz z Afganistanu boi się o życie swoje i bliskich

Zarifa Ghafari przeżyła wiele zamachów na swoje życie, dostawała też groźby śmierci. Dziś, w obliczu przejęcia przez talibów władzy w Afganistanie, nie ma złudzeń co do tego, co czeka ją i jej rodzinę. "Zabiją mnie" – mówi wprost.

"Czekam, aż przyjdą". Najmłodsza burmistrz z Afganistanu boi się o życie swoje i bliskichAfgańska burmistrz
Źródło zdjęć: © Twitter.com
SKOMENTUJ

Zarifa Ghafari jest najmłodszym burmistrzem w Afganistanie i pierwszą kobietą burmistrzem w prowincji Wardak. Ghafari walczy o prawa kobiet. Serwisowi inews.com.uk powiedziała: "Siedzę i czekam, aż przyjdą. Nie ma nikogo, kto mógłby pomóc mi ani mojej rodzinie. Po prostu siedzę z nimi i moim mężem. Przyjdą po ludzi takich jak ja i zabiją mnie. Nie mogę opuścić rodziny. A poza tym gdzie bym poszła?".

"Nie boję się umrzeć"

W listopadzie 2020 r. w Kabulu zamordowano ojca burmistrzyni, Abdula Wasi Ghafari, pułkownika armii afgańskiej. "Nie chcą mnie w Majdanszahr. Dlatego zabili mojego tatę. Jestem załamana. Nie wiem, na kim mogę polegać. Ale teraz nie przestanę, nawet jeśli znowu mnie zaatakują. Nie boję się już umrzeć - powiedziała po śmierci ojca kobieta.

Ghafari pełniła funkcję publiczną. Aktualnie w Afganistanie zagrożone są wszystkie kobiety ze względu na przemoc, jakiej dopuszczają się talibowie względem nich. Choć uspokajają, że przejęcie władzy będzie odbywało się w pokojowych nastrojach, specjaliści nie mają złudzeń. Dziennikarz i korespondent Faktów TVN Maciej Woroch mówił, czego możemy się po nich spodziewać.

- To, co słyszymy od rzeczników talibów, to są tylko propagandowe slogany, które mają uspokoić Zachód, że nie wydarzy się teraz nic bardzo złego. (…). Kobiety już, jak słyszę, z kabulskich ulic zniknęły. Nie ma tam już nawet mężczyzn w dżinsach, którzy chodzili po ulicach jeszcze wczoraj. Wszyscy ubrali się w tradycyjne afgańskie stroje, by dostosować się do sytuacji - powiedział dziennikarz.

Pogróżki od talibów i niepokój

Również dziennikarka Katarzyna Sławińska zabrała głos w sprawie dotyczącej kobiet w Afganistanie. Powiedziała, że kobiety już są wyprowadzane z miejsc pracy i proszone o to, aby schronić się w domach.

Tłumaczyła, że dyrektorki szkół dla kobiet już wcześniej otrzymywały pogróżki od talibów, że wysadzą ośrodki edukacji w powietrze.

Polka relacjonuje tragiczną sytuację kobiet w Afganistanie. "Są przerażone"

Wybrane dla Ciebie

Nie zapomnij zrobić w kwietniu. Ten błąd może kosztować cię piękne kwiaty
Nie zapomnij zrobić w kwietniu. Ten błąd może kosztować cię piękne kwiaty
Tak wygląda po botoksie. Efekt zabiegu ją zadziwił
Tak wygląda po botoksie. Efekt zabiegu ją zadziwił
Reaguj, gdy zauważysz w ogrodzie. Wkrótce może być za późno
Reaguj, gdy zauważysz w ogrodzie. Wkrótce może być za późno
Pokazała się w bikini. W takim stroju bawi się w Dubaju
Pokazała się w bikini. W takim stroju bawi się w Dubaju
Usmaż "po turecku". Już nie wrócisz do klasycznej wersji
Usmaż "po turecku". Już nie wrócisz do klasycznej wersji
Często bywa w Polsce. Nie każdy wie, że ma tu rodzinę
Często bywa w Polsce. Nie każdy wie, że ma tu rodzinę
Wskoczyła w skórzane body. Ekstrawagancja to mało powiedziane
Wskoczyła w skórzane body. Ekstrawagancja to mało powiedziane
Zakochał się w niej po uszy. Unikają wspólnych wyjść
Zakochał się w niej po uszy. Unikają wspólnych wyjść
Dzieli ich 17 lat. "Nie dość, że razem w domu, to jeszcze w pracy"
Dzieli ich 17 lat. "Nie dość, że razem w domu, to jeszcze w pracy"
Niedawno urodziła. Otwarcie mówi o seksie po porodzie
Niedawno urodziła. Otwarcie mówi o seksie po porodzie
Jakub Porada powitał na świecie pierwszego syna. Ujawnił imię
Jakub Porada powitał na świecie pierwszego syna. Ujawnił imię
To imię w PRL-u było hitem. Dziś mało kto chce je nadać dziecku
To imię w PRL-u było hitem. Dziś mało kto chce je nadać dziecku