Trwa ładowanie...
d3yqjve

Czy można wyjąć z ust hostię? Co zrobić, gdy spadnie na podłogę? Ksiądz Krzysztof Mądel wyjaśnia stanowisko Kościoła

Podczas mszy w Bełchatowie 13-latek wyjął hostię z ust. Na miejsce wezwano policję. Czy jego zachowanie było świętokradztwem? Ksiądz Krzysztof Mądel wyjaśnił, jak należy postąpić w takiej sytuacji. Wytłumaczył również, co zrobić, gdy hostia spadnie na podłogę i opowiedział o zasadach, które obowiązują księży.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ksiądz Krzysztof Mądel o przyjmowaniu komunii
Ksiądz Krzysztof Mądel o przyjmowaniu komunii (123RF)
d3yqjve

Sytuacja podczas mszy w Bełchatowie była dość niecodzienna. Zdarzenie wywołało medialną burzę i pokazało, że wielu wiernych wciąż nie wie, jak należy postępować z hostią. O procedurze przyjmowania komunii, zasadach jej ewentualnej utylizacji oraz sposobach reakcji, gdy wierny wyjmie z ust komunię, opowiedział ksiądz Krzysztof Mądel.

Wyjęcie hostii z ust a świętokradztwo

W rozmowie z WP Kobieta ksiądz Krzysztof Mądel podkreślił, że nie powinno się wyjmować hostii z ust czy chować jej do kieszeni. Dziecko czy nastolatek potrafią jednak działać w dość impulsywny sposób, a wyjęcie komunii z ust wcale nie musi oznaczać, że wierny miał złe zamiary.

d3yqjve

– Wszystko zależy od intencji – podkreśla ksiądz Mądel. – Są różne sytuacje. Czasem młoda osoba dopiero w trakcie komunii uświadamia sobie, że jest w stanie grzechu i nie powinna jej przyjmować. Jeżeli taka osoba wyjmuje z ust komunię, nie mając złych zamiarów, nie mamy do czynienia ze świętokradztwem – przekonuje duchowny.

Według jezuity w podobnych sytuacjach najważniejsza jest odpowiednia reakcja księdza. – Uważam, że dodatkowe zastraszanie osoby, która wyjęła z ust hostię, jest niewskazane. Oczywiście ksiądz powinien interweniować, ale w inny sposób. Najważniejsze jest zrozumienie motywów kierujących wiernym. Robienie z sytuacji większego problemu, tylko potęguje strach i w niczym nie pomaga – tłumaczy ksiądz.

Komunia święta – co zrobić, gdy upadnie na podłogę?

Problem pojawia się, gdy hostia upada na podłogę. Nie każdy wie, że przy tabernakulum znajduje się specjalne naczynie, w którym należy ją wówczas umieścić. – Ciało Chrystusa nie może być przechowywane ani utylizowane w sposób niegodny. Jeżeli zdarza się sytuacja, że hostia upadnie, należy oddać ją naturze. Można to uczynić poprzez rozpuszczenie jej we wspomnianym, specjalnie przeznaczonym do tego naczyniu. Następnie płynem można podlać kwiaty. Hostia nie powinna jednak zostać wyrzucona – wyjaśnia ksiądz Mądel.

d3yqjve

Jeżeli znajdzie się hostię poza tabernakulum, np. na podłodze lub ławce, nie należy wynosić jej samemu z kościoła, lecz oddać księdzu. Ten może ją spożyć lub zutylizować.

Chociaż sytuacje, kiedy hostia upada na ziemię podczas mszy zdarzają się rzadko, ksiądz Mądel miał podobne doświadczenia podczas pracy, kiedy odwiedzał wiernych w szpitalu. – Zdarzało się, że pacjent tracił przytomność w trakcie konsumpcji, a później pielęgniarki znajdowały komunię w pościeli lub na podłodze. To nie grzech. W takiej sytuacji sam mogłem spożyć hostię, pod warunkiem, że w danej placówce panowały odpowiednie warunki sanitarne, a to też temat rzeka – mówi.

Różne formy przyjmowania komunii

Krzysztof Mądel nie ukrywa, że chociaż episkopat zachęca do przyjmowania komunii do ust, w wielu krajach otrzymuje się ją także na rękę. Duchowny nie wyklucza sytuacji, w której ten zwyczaj miałby się przyjąć i w Polsce. – Wierni często nie wiedzą, że hostię podaje się w konkretny sposób. Dłoń księdza nie może mieć kontaktu z ustami, a gdy dojdzie do takiej sytuacji, należy umyć ręce. Po dotykaniu chorego pacjenta czasem należy się przebrać. Formę sakramentu należy dopasować do sytuacji – przyznaje.

d3yqjve

– Godne przyjęcie hostii polega na przeżyciu tego sakramentu w skupieniu. Nie ma jednak żadnych ścisłych przepisów dotyczących reguł jej spożywania – mówi. – Uważam, że osoba, która chciałaby wynieść komunię w celach, chociażby obrządków satanistycznych, zrobiłaby to dyskretnie. Należy również zaznaczyć, że policja nie może działać w przypadku religijnego świętokradztwa. Owszem, interwencja byłaby wskazana, gdyby doszło do włamania lub kradzieży na terenie kościoła – twierdzi. – W przypadku sytuacji w Bełchatowie nie zakładałbym jednak złych intencji u tego chłopca. Jakbym zauważył niepokojące zachowanie u wiernego, w pierwszej kolejności przeprowadziłbym z nim szczerą, spokojną rozmowę.

Zobacz także: Były ksiądz o tym, co dzieje się za drzwiami kościoła. Ujawnia, w jaki sposób księża są kontrolowani

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d3yqjve

Podziel się opinią

Share

d3yqjve

d3yqjve