Dostała się do Sejmu. Mówi, co zrobi z noworodkiem

Karina Bosak mówi o wstępnych planach na swoją kadencję
Karina Bosak mówi o wstępnych planach na swoją kadencję
Źródło zdjęć: © East News | East News

25.10.2023 09:04, aktual.: 25.10.2023 10:17

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Karina Bosak, żona jednego z liderów Konfederacji, uzyskała wystarczającą liczbę głosów, aby dostać się do Sejmu. Niedawno udzieliła wywiadu, podczas którego przyznała, że ma już wstępne plany działania.

Dokładnie 21 217 głosów. Taki wynik w wyborach parlamentarnych uzyskała Karina Bosak, tym samym pokonując Janusza Korwina-Mikkego. Czy żona Krzysztofa Bosaka ułożyła już sobie plan działania na nadchodzącą kadencję? "Musimy zacząć od podniesienia jakości tworzonego tam prawa (...). Ktoś musi wreszcie powiedzieć stop i postawić na jakość" - wyjawiła "Super Expressowi".

Karina Bosak nową posłanką. Już zakasa rękawy

Jak się okazało, żona Krzysztofa Bosaka wie, od czego zacznie swoją kadencję w Sejmie. Karina Bosak, z wykształcenia prawniczka, najpierw chce się przyjrzeć "jakości tworzonego prawa". Ma jej w tym pomóc zdobyte wykształcenie.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Jestem adwokatem i widzę, jak szybko i chaotycznie zmienia się ustawy, jak ciągle tworzone są nowe regulacje. Ktoś musi wreszcie powiedzieć stop i postawić na jakość" - podkreśliła.

To jednak niejedyna kwestia, o której posłanka intensywnie myśli.

Urodzi w trakcie kadencji. Mówi, że obowiązki wobec rodziny i pracy można pogodzić

Bosak chciałaby też coś zrobić dla posłanek, które zostały mamami. W rozmowie z Super Expressem dodała, że nie będzie pierwszą kobietą w Sejmie, która urodzi w trakcie kadencji. Utrzymuje, że obowiązki posła oraz opiekę nad dziećmi można pogodzić.

"Starszy synek już chodzi do przedszkola. W opiece nad młodszym będę korzystać z pomocy. Przy dobrej organizacji da się to wszystko pogodzić. Zawsze mogę liczyć też na pomoc męża, rodziny i przyjaciół" - podkreśliła.

Co Karina Bosak uważa na temat klubu malucha w Sejmie? Jej odpowiedź wskazuje na to, że być może już planuje podjąć w tym kierunku pewne kroki. Zauważa bowiem, że z takiej opcji skorzystałoby prawdopodobnie wielu pracowników.

"Z pewnością takie miejsce przydałoby się nie tylko posłom, ale i pracownikom Kancelarii Sejmu i Senatu oraz Straży Marszałkowskiej. To setki osób, z których wiele także ma malutkie dzieci. Ale nie oczekuję, że ktoś zorganizuje takie miejsce specjalnie dla mnie. To byłaby przesada" - podkreśla na koniec Karina Bosak.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu:WP Kobieta
Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (68)
Zobacz także