Henry Cavill stwierdził, że kobiety trzeba gonić. Teraz musi przepraszać

Henry Cavill, gwiazdor "Supermana", udzielił wywiadu, w którym powiedział, że przez akcję #MeToo boi się umawiać na randki. Dla niego samego "bieganie i krzyczenie" za kobietą to część bycia dżentelmenem. Dziś jest w tarapatach.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Henry Cavill o #MeToo
Henry Cavill o #MeToo (East News)
WP

Henry Cavill opublikował przeprosiny tuż po publikacji wywiadu dla "GQ". Dlaczego? W rozmowie wyjaśnił, co sądzi o akcji #MeToo i jej konsekwencjach dla mężczyzn w show-biznesie. – Uważam, że kobietę powinno się okrzykiwać i za nią gonić, ale może jestem tylko staroświecki – stwierdził i dodał, że teraz ma z tym problem. – Nie chcę podchodzić i zagadywać, żeby potem któraś nie nazwała mnie gwałcicielem – powiedział.

Wypowiedź aktora spotkała się z falą odpowiedzi w mediach społecznościowych. Część komentujących uznała jego słowa za obraźliwe i żenujące. Z drugiej strony wiele osób stwierdziło: "Biedny Henry". Biedny, bo powiedział coś, czego wcale nie miał na myśli i zostało to wykorzystane przeciwko niemu. "Każde 'nie takie' zdanie o #MeToo i jest afera", "Niektórzy są przewrażliwieni" – czytamy. Sam Cavill przekonuje, że nie chciał nikogo urazić i cała sytuacja jest dużym nieporozumieniem.

W podobnej znalazł się Morgan Freeman. Amerykańska dziennikarka opowiedziała, że czuła się przez niego nagabywana. Na dowód media pokazały fragmenty ich wywiadów – podczas jednego Freeman zapytał reporterkę, czy jest wolna i jeśli chce, pokaże jej magiczne sztuczki (grał w filmie o magikach). W trakcie drugiego, jego kolega wyznał, że wziął znajomą za ciężarną, która w ciąży nie była. Na to aktor zaśmiał się, że żałuje, iż go przy tym nie było. Część internautów zauważyła, że "już nic nie można powiedzieć" – inaczej będzie się oskarżonym o molestowanie.

WP

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

WP
WP
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.
WP