Qaqwqwrqw

Kora nie przyjęła ostatniego namaszczenia. Jest komentarz Sipowicza

Najpierw pojawiła się informacja o dacie i miejscu pogrzebu Kory Jackowskiej. Kamil Sipowicz dodał jednak informację: "Moja żona nie przyjęła ostatniego namaszczenia". Filozof wyjaśnił, dlaczego.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kora nie chciała ostatniego namaszczenia
Kora nie chciała ostatniego namaszczenia (East News)
Qaqwqwrqw

31 lipca tuż przed godz. 18.00 Kamil Sipowicz ogłosił, że Kora zostanie pochowana 8 sierpnia na warszawskich Powązkach. Kilkadziesiąt minut później można było jeszcze przeczytać, co działo się z artystką w ostatnim miesiącu jej życia.

"Była w otoczeniu rodziny, przyjaciół oraz wspaniałej opiekunki Magdy Klorek w naszym domu w Bliżowie" – napisał mąż zmarłej gwiazdy. "Miesiąc temu wzięła ostatnią chemię w Szpitalu Jana Pawła 2 w Zamościu" – poinformował, dziękując wszystkim osobom, które zajmowały się jego żoną. Na koniec dowiadujemy się, że Kora nie przyjęła ostatniego namaszczenia. "Do końca wierna była religii słońca, wiatru i kwiatów" – wyjaśnił Sipowicz.

Facebook.com
Podziel się

To, że gwiazda nie była wierząca w tradycyjnym znaczeniu, nie przeszkodziło, by odprawić za nią mszę. Dzień po jej śmierci ksiądz proboszcz Wojciech Drozdowicz chwycił za suzafon i wykonał utwór artystki "Krakowski spleen". Jego występ z perkusistą Wojciechem Morawskim był naprawdę poruszający.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oglądaj swoje ulubione programy za darmo na komputerze, telefonie i telewizorze! Sprawdź WP Pilot!

Polub WP Kobieta
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

Qaqwqwrqw