Koreański rytuał pielęgnacyjny: sekret pięknej skóry

Świat urody uwielbia podróże. Najpopularniejszy kierunek wypraw po piękną, zdrową, gładką skórę to Korea. Nic dziwnego, wystarczy spojrzeć na zdjęcia zjawiskowych Koreanek na Instagramie, by przekonać się, że żadna nie wygląda na więcej niż 22 lata. Jaki jest ich sekret? Pielęgnacyjny rytuał, który składa się z 10, a czasami nawet 15 kroków. Koreanki inwestują w swoją urodę nie tylko pieniądze, ale przede wszystkim czas. Rezultaty są oszałamiające. Może więc warto spróbować na własnej skórze?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Koreański rytuał pielęgnacyjny: sekret pięknej skóry
(123RF.COM)

Nie musisz mieszkać w Seulu, aby zostać mistrzynią koreańskiej pielęgnacji i cieszyć się promienną, nawilżoną oraz gładką skórą. Musisz natomiast poświęcić swojej cerze więcej niż dwie minuty na mycie i nałożenie nawilżającego kremu. Jeśli bowiem nie zainwestujesz odpowiedniej ilości czasu, nie możesz liczyć na to, że twoja twarz będzie skutecznie stawiała opór pojawiającym się oznakom starzenia. Oprócz czasu potrzebujesz planu działania i doskonałych kosmetyków. Te koreańskie mają nie tylko fenomenalne składniki, ale też niespotykane formuły (musy, olejki zmieniające się w pianę, bąbelkowe czy silikonowe maski) i prześliczne opakowania. Pamiętaj jednak, że nie samymi produktami „made in Korea” żyje skóra. Pielęgnacja to bardzo indywidualna sprawa. Dlatego poranny i wieczorny rytuał powinien być dobrany wyłącznie do potrzeb twojej skóry. Wybierając kosmetyki, kieruj się ich przeznaczeniem, składem i działaniem, nie tylko marką. Możesz łączyć produkty koreańskie z francuskimi, amerykańskimi czy polskimi. Wszystkie znajdziesz w perfumeriach Sephora. I niech cię nie zmylą bajkowe, zabawne opakowania. W zabawnych pudełeczkach z pandamii owocami kryją się naprawdę potężne receptury, które działają bardzo na serio.

MINI MAX

W Korei dbanie o cerę jest traktowane bardzo, bardzo poważnie. Wiedzę o tym, jak pielęgnować skórę, przekazuje się już maluchom. Dokładne oczyszczanie, nawilżanie, stosowanie kremów z filtrami przeciwsłonecznymi jest tak samo ważne, jak szczotkowanie zębów. W Europie czy Ameryce serio o pielęgnacji zaczynamy myśleć po 25., a nawet 30. roku życia. Wówczas Koreanki są już daleko, daleko przed nami w walce z upływającym czasem. I choć nie da się go cofnąć, można go zatrzymać. Tylko niech nie przeraża cię perspektywa skomplikowanej procedury pielęgnacyjnej. Charlotte Cho, bogini koreańskiej pielęgnacji i autorka książki „Sekrety urody Koreanek”, uprzedza, że przekonanie o codziennym nakładaniu na twarz kilkunastu produktów jest błędne. „Chodzi raczej o różnorodność kosmetyków, po jakie sięgasz, w zależności od rodzaju skóry i jej dolegliwości” przekonuje. A ponieważ w ruch idzie więcej niż jeden czy dwa produkty, bardzo ważne jest kontrolowanie porcji. Nakładając kolejne warstwy kosmetyków, powinnaś nieco zmniejszyć ich ilość. Jeśli do tej pory stosowałaś produkt do mycia twarzy i krem, możesz tę bazę rozszerzyć o tonik, serum i maskę. Jeśli jesteś fanką pielęgnacji (albo urodową dziennikarką), spróbuj zrobić to po koreańsku, nie omijając żadnego z poniższych kroków.

  • 1.Podwójne oczyszczanie

Dwa produkty do mycia twarzy to dwa razy bardziej czysta skóra. Dlaczego? Bo najpierw zaczynasz od kosmetyku na bazie olejku. Na dłoń nalej porcję wielkości dwuzłotówki, którą wmasowujesz okrężnymi ruchami w suchą skórę, nie omijając okolicy oczu. To najlepszy sposób, aby usunąć nawet najbardziej trwały tusz do rzęs, a także sebum czy pozostałości kosmetyków. Następnie spłucz olejek i sięgnij po produkt na bazie wody, np. piankę, żel lub krem do mycia twarzy. Dlaczego potrzebne są aż dwa produkty? Bo te na bazie oleju usuwają oleiste zanieczyszczenia, a te na bazie wody – pot, kurz i resztki makijażu.

  • 2.Złuszczanie

O ile pierwszy krok należy powtarzać bezwzględnie, rano i wieczorem, złuszczanie to obowiązek, który wystarczy „odhaczyć” raz na tydzień. Gdy mowa o usuwaniu martwego naskórka, Koreanki uważają, że rzadziej znaczy lepiej. Jeśli masz cerę trądzikową, złuszczanie powinno odbywać się nie częściej niż dwa razy w miesiącu. Użyj do tego celu peelingów chemicznych na bazie kwasów. Posiadaczki suchej i normalnej skóry mogą sięgnąć po peelingi drobnoziarniste lub genialne peelingi połączone z maską na bazie cukru, miodu czy oleju kokosowego.

  • 3.Tonik

Krok, który Polki bardzo często pomijają, zakładając, że tonik to dubler preparatu oczyszczającego. A ma on zupełnie inne zadanie – ma unormować pH skóry, lekko ją nawilżyć, aby kolejne preparaty mogły szybciej i skuteczniej wniknąć w skórę. Tonik możesz nałożyć bezpośrednio na twarz (butelka ze spryskiwaczem), spryskać nim opuszki palców i wmasować w skórę lub nałożyć na wacik.

  • 4.Serum

Zwane również kremem wodnym to jeden z kluczowych elementów pielęgnacji skóry. Serum dobierasz do jej potrzeb, nie zaś do wieku. Jeśli więc potrzebujesz nawilżenia i ukojenia, sięgnij po takie z ceramidami. Walczysz z zanieczyszczeniami? Wybierz preparat normalizujący. Interesuje cię intensywna pielęgnacja przeciwzmarszczkowa? Szukaj preparatów, które zwalczają wolne rodniki, stymulują produkcję kolagenu i odnowę komórkową. Ważne jest, aby serum nakładać na oczyszczoną i stonizowaną twarz oraz odczekać chwilę przed nałożeniem kolejnego preparatu. Jakiej porcji potrzebujesz? Nie większej, niż wielkości pojedynczej suszonej żurawiny. I jeszcze jedno – nawet jeśli potem stosujesz maskę w płachcie, nie pomijaj tego kroku!

  • 5.Maska

Ok, może i z bawełnianą czy żelową maseczką na twarzy wyglądasz jak bohaterka horroru, ale twoja skóra, gdy regularnie stosujesz maski, jest jak z bajki. Dlatego dwa razy w tygodniu, choćby się waliło i paliło znajdź 20-30 minut, aby zrelaksować się z maską na twarzy. Jeśli masz bardzo suchą skórę – możesz stosować maski codziennie, jako element tygodniowej kuracji. Na czym polega ich sekret? Ponieważ bawełniana płachta uniemożliwia parowanie składników, skóra nie ma wyjścia, musi wszystko wchłonąć. I już po pierwszym użyciu skóra jest bardziej miękką, gładka i sprężysta. Kolejny plus? Maski w płachcie są niedrogie. W Sephorze znajdziesz ich mnóstwo, a ceny wahają się od 19 do 49 zł.

  • 6.Maska na noc (tzw. pack)

Noc to czas intensywnej regeneracji skóry. Kosmetyki na noc mają bardziej bogaty skład i konsystencję. Stworzone z myślą o czasie odpoczynku maski na noc, tzw. pack mają za zadanie przywrócić skórze młodość i dać siłę do walki z wolnymi rodnikami. Podobnie jak maski w płachcie, należy stosować je dwa-trzy razy w tygodniu.

  • 7.Zwężanie porów

Zauważyłaś, że na zdjęciach skóra Koreanek jest idealnie gładka? W niektórych przypadkach to kwestia przesady w stosowaniu instagramowych filtrów. W większości jednak – konsekwencja w stosowaniu produktów zmniejszających widoczność porów, np. węglowych masek czy ściągających produktów z wyciągiem z jajek (rewelacyjne produkty Tony Moly czy Too Cool For School!). Jeśli masz tłustą skórę, powinnaś stosować je codziennie. W przeciwnym wypadku, wystarczy ściągająca dwuetapowa maska nakładana raz na tydzień. Skóra od razu wygląda jak po umiejętnym retuszu w Photoshopie!

  • 8.Krem pod oczy

Tu nie ma wielkiej filozofii. Skóra wokół oczu jest wrażliwa i delikatna. Dlatego potrzebuje specjalnej pielęgnacji. Dwa razy dziennie nakładaj porcję kremu pod oczy wielkości orzeszka piniowego i delikatnie wklep (nigdy nie wcieraj!) opuszką palca. Możesz też sięgnąć po preparaty w sztyfcie, które dodatkowo rozjaśniają przebarwienia, schładzają skórę i pomagają walczyć z workami pod oczami.

  • 9.Krem nawilżający

Polki z reguły przeskakują z kroku pierwszego do dziewiątego. Jeśli jednak sumiennie przeszłaś całą pielęgnacyjną ścieżkę, nałożenie kremu nawilżającego to niemal ostatni etap. Wybierz formułę, która sprawdzi się jako baza pod makijaż, doskonale nawilży skórę, zabezpieczy przed działaniem smogu i nie przekraczaj porcji wielkości małego pomidorka koktajlowego. Kompozycji i faktur są setki. Sięgnij po taką, jaka najbardziej ci odpowiada i nie zapomnij rozprowadzić produkt na szyję i dekolt!

  • 10.Krem BB lub CC

To pierwszy kosmetyk – hit, który przywędrował do nas z Azji. Dziś w swojej ofercie kremy BB ma niemal każda marka. Jakie literki są najbardziej odpowiednie dla twojej skóry? Jeśli szukasz produktu, który będzie wyrównywał kolor skóry, a jednocześnie będzie lżejszy niż podkład i wzbogacony o filtr SPF czy nawilżające składniki, wybierz krem BB. Twoja skóra jest problematyczna, borykasz się z przebarwieniami czy zaczerwienieniem, chcesz wyrównać jej kolor, a jednocześnie wzmocnić całą litanią pozytywnych składników i dobrze zabezpieczyć przed słońcem, wolnymi rodnikami i zanieczyszczeniami powietrza? Wybierz krem CC. W jednym i drugim przypadku pamiętaj, aby nałożyć porcję większą, niż gdy sięgasz po tradycyjny podkład. Rozprowadź kosmetyk również na szyi, aby zabezpieczyć skórę przed działaniem słońca.

CZAS NA PRAKTYKĘ

Teoria już za nami. 10 kroków, które wykonuje się w różnej konfiguracji i które są kluczem do sukcesu w walce o idealną cerę. Ale jak to wygląda w praktyce? Czy sekretem Koreanek faktycznie jest skomplikowana pielęgnacja, czy może jednak - jak na zachodzie – idą pod nóż, a następnie twierdzą, że to magia kosmetyków? Aby przekonać się, jak jest naprawdę, będę na własnej skórze testować azjatycką metodę dzięki kosmetykom, które dostępne są w perfumeriach Sephora. Każdy dzień będę zaczynać i kończyć podwójnym oczyszczaniem, aplikacją najróżniejszych kremów, masek i wynalazków. Sprawdzę, czy urocze opakowania faktycznie kryją w sobie potężne składniki i czy 10-stopniowa pielęgnacja sprawi, że makijaż będę mogła ograniczyć do minimum. Rezultaty poznacie już za dwa tygodnie.

Partnerem artykułu jest Sephora

Polub WP Kobieta
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.