"Syn był pasowany krzyżem". Rodzice oburzeni rekolekcjami
- Mój syn miał klęczeć, a ksiądz przyłożył mu krzyż do ramienia. Wtedy miał się stać "giermkiem Niepokalanej" - opowiada Anna. Nie tylko ona nie jest zadowolona z tego, jak wyglądają rekolekcje, w których udział bierze jej dziecko. - W tym momencie jedyną instytucją, która może pomóc rodzicom i nauczycielom, jest Ministerstwo Edukacji Narodowej - mówi Dorota Wójcik, szefowa Fundacji Wolność od Religii.