Trwa ładowanie...

Musiała uśpić psa. Dopisek na rachunku rozdziera serce

Julianna Mae ma za sobą bardzo trudne chwile. Pewien czas temu pożegnała ukochanego psa. W tym smutnym dniu zamówiła dla siebie i czworonożnego przyjaciela posiłek w jednej z restauracji. Gdy otrzymała pakunek i spojrzała na paragon, w oczach poczuła zbierające się łzy wzruszenia.

Julianna Mae podzieliła się wzruszającą historią Julianna Mae podzieliła się wzruszającą historią Źródło: Facebook, fot: Facebook
d4e7or4
d4e7or4

Julianna Mae dodała wpis na Facebooka, aby podzielić się z innymi swoją wzruszającą opowieścią. Kobieta była właścicielką 13-letniego boston terriera. Niestety psiak poważnie zachorował i weterynarz poinformował Juliannę, że konieczne będzie uśpienie zwierzaka.

Załamana internautka w dzień, gdy miała pożegnać Boosie na zawsze, najpierw złożyła zamówienie w pobliskiej restauracji, aby przyrządzić czworonogowi prawdziwą ucztę. Nie spodziewała się, jaką wiadomość otrzyma od jej pracowników.

Tak pożegnała pupila. Pracownicy restauracji zostawili jej poruszającą notatkę

Właścicielka Boosie nie zamierzała oszczędzać na ostatnim posiłku dla swojej przyjaciółki. Złożyła zamówienie przez odpowiednią stronę internetową na 250 gramów steka i pieczone bataty. Do tego dodała krótką adnotację: "To ostatni posiłek mojego psa. Proszę, przyrządźcie go z miłością".

d4e7or4

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Owczarek przy pracy. Nagranie czworonożnego pomocnika podbija Internet

Pracownicy wraz ze stekiem i batatami wysłali przekąskę pod postacią bitej śmietany. Przekazali również wiadomość dla właścicielki:

"Przyrządzone z ogromną dozą miłości. Przykro nam z powodu twojej straty. Dołączamy słodki prezent dla psiaka".

Kobieta przyznała, że w tym wyjątkowo trudnym dniu takie wsparcie naprawdę wiele dla niej znaczyło. Nagrała też, jak bardzo z dodatkowych smakołyków cieszyła się sama Boosie. Szczęśliwy zwierzak podzielił się bitą śmietaną ze swoim rodzeństwem - Mae ma jeszcze cztery inne czworonogi. Niestety tuż po uczcie, musiała pojechać do kliniki, gdzie pożegnała psiego przyjaciela.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d4e7or4
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4e7or4