Znów poprowadziła "DDTVN". Oto co się stało, gdy zgasły kamery

Po pięciu latach nieobecności Kinga Rusin wróciła na antenę "Dzień dobry TVN". - Gdy zgasły kamery po niedzielnym programie, poczułam, że ten weekend z Piotrkiem Kraśko i Bartkiem Węglarczykiem naprawdę przeniósł mnie w przeszłość - wyznała dziennikarka.

Kinga RusinKinga Rusin
Źródło zdjęć: © AKPA
Agnieszka Woźniak

W sobotni poranek Kinga Rusin ponownie pojawiła się w studio "Dzień dobry TVN", by przez cztery godziny współprowadzić program u boku Piotra Kraśki. Dziennikarka po odejściu z programu w 2020 roku całkowicie wycofała się z pracy w telewizji.

Powrót Kingi Rusin do TVN

Kinga Rusin podzieliła się na Instagramie swoimi emocjami po powrocie do "Dzień dobry TVN". Dziennikarka przyznała, że wzruszenie podczas ponownego prowadzenia programu zaskoczyło ją samą i przeniosło w czasy, kiedy zaczynała swoją pracę w śniadaniówce.

- Popłakałam się w studio DDTVN ze wzruszenia, co mnie samą trochę zaskoczyło. Gdy zgasły kamery po niedzielnym programie, poczułam, że ten weekend z Piotrkiem Kraśko i Bartkiem Węglarczykiem naprawdę przeniósł mnie w przeszłość – napisała dziennikarka na Instagramie.

Rusin podkreśliła, jak ważne dla niej było ponowne spotkanie z dawnymi współpracownikami. - Spotkałam się z ludźmi, z którymi przez wiele lat pracowałam, których cenię i lubię, ale z którymi nie miałam ostatnio kontaktu. Ten moment, kiedy cała ekipa techniczna i redakcja zebrały się po programie, był bardzo emocjonujący. Gdy 20 lat temu prowadziłam pierwsze w ogóle wydanie tego programu, świat wyglądał inaczej i ja miałam inne marzenia… - dodała.

"Nie odchodziliście często od telewizorów"

Dziennikarka podziękowała za komentarze i przyznała, że ma wrażenie, iż widzowie stęsknili się za jej obecnością w "Dzień dobry TVN". - Wzruszyłam się też, czytając niektóre z Waszych komentarzy. Dziękuję za nie! Mam wrażenie, że nawet trochę się za nami stęskniliście.

Kinga Rusin pochwaliła się też wynikami oglądalności. - Byłam zdumiona, gdy oglądałam naszą "krzywą oglądalności", czyli wykres pokazujący jak zachowywała się widownia programu minuta po minucie. Nie odchodziliście często od telewizorów, nawet w czasie przerw! Dziękujemy!

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was! Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl

Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE 🔥