Posadź w ogrodzie. W mig zapomnisz o kleszczach

Ochrona przed kleszczami jest konieczna w okresie wiosenno-letnim
Ochrona przed kleszczami jest konieczna w okresie wiosenno-letnim
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Birute Vijeikiene

20.04.2023 15:27

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Początek wiosny to moment, w którym kleszcze zaczynają atakować — zarówno ludzi, jak i zwierzęta. Jeśli chcesz ustrzec się przed ich ukąszeniami, zasadź te rośliny. Kleszcze nie znoszą ich zapachu i błyskawicznie wyniosą się z terenu.

Kleszcze to niewielkie pajęczaki. Ich ugryzienie jest bardzo niebezpieczne zarówno dla ludzi, jak i dla zwierząt. Przenoszą i wywołują bowiem choroby takie jak kleszczowe zapalenie mózgu, borelioza czy babeszjoza. Każda z nich, nieleczona, może prowadzić do trwałych niedowładów kończyn czy problemów z sercem. Konieczna jest więc ochrona przed kleszczami, zwłaszcza w okresie wiosenno-letnim, kiedy jesteśmy szczególnie narażeni na ich atak.

Zasadź to w swoim ogrodzie. Kleszcze uciekną gdzie pieprz rośnie

Kleszcze chowają się za liśćmi na krzewach i w wysokich trawach. Dlatego też uwielbiają przebywać w ogrodach. Jeśli uprawiasz ogród bądź działkę, jesteś osobą szczególnie narażoną na atak wygłodniałego pajęczaka. Co prawda nie da się całkowicie wyeliminować kleszczy, za to można je odstraszyć, zwłaszcza z określonego terenu. Wystarczy zasadzić kilka roślin, których zapachu kleszcze po prostu się boją. Co to za rośliny?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kleszcze nie znoszą zapachu lawendy, trawy cytrynowej, rozmarynu, szałwii, kocimiętki, melisy, mięty cytrynowej i wrotyczu pospolitego. Im więcej wymienionych roślin znajduje się w ogrodzie, tym mocniejszy zapach wydzielają. Pajęczaki nie będą w stanie go znieść i czym prędzej uciekną z terenu. Warto posadzić je więc w możliwie dużej ilości.

Lawenda, rozmaryn, melisa i mięta przydadzą się zarówno w kuchni, jak i w łazience. Można przygotować z nich np. zapachową sól do kąpieli, hydrolat do twarzy i ciała czy mgiełkę zapachową.

Niestety, nawet zasadzenie wyżej wymienionych nie daje stuprocentowej gwarancji, że kleszcz nas nie zaatakuje. Po każdym przyjściu do domu z dworu należy dokładnie sprawdzić całe ciało, włącznie z pachwinami i pachami. Jeśli zdarzy się, że kleszcz jednak wgryzie się w skórę, warto mieć w domowej apteczce preparat służący do ich usuwania. Jest on w pełni bezpieczny i bardzo łatwy w użyciu. Po upływie sześciu tygodni od ugryzienia warto poddać się testom na boreliozę, zwłaszcza jeśli nagle odczuwa się zmęczenie i ogólne osłabienie.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Zobacz także