Przetakiewicz zyskuje w oczach Polek. Kobieta, która poradzi sobie w każdej sytuacji

Jeszcze niedawno nasze czytelniczki pisały: "Oderwana od rzeczywistości". Teraz coraz częściej widzimy: "Fajna z niej babka". Nie da się ukryć, że udział Joanny Przetakiewicz w "Azja Express" powoduje zmianę w jej postrzeganiu .Taka posągowa, sztywna i przyzwyczajona do luksusu. Na pewno sobie nie poradzi. - Będzie widowisko – komentowali internauci przed premierą pierwszego odcinka. A ona udowadnia, że ma wiele twarzy.

Coraz więcej kobiet pisze o niej: "fajna babka".
Źródło zdjęć: © Instagram.com

Pokazy mody, celebryckie imprezy, medialne wystąpienia - to wtedy najczęściej jest fotografowana, czego efekty widzimy w kolorowych magazynach. Wielu przykleiło jej łatkę "bogatej paniusi", kobiety oderwanej od rzeczywistości, która nie ma pojęcia, z czym na co dzień zmagają się kobiety - przecież ona żyje w luksusie. Ze względu na jej długoletni związek z Janem Kulczykiem, mowiono, że jest tą, której "się poszczęściło", dzięki temu świat stanął przed nią otworem. Nie można uznać tego faktu za rzecz bez znaczenia, ale nie każdy potrafi dobrze wykorzystać możliwości, jakie daje mu los. A i bierności nie można jej zarzucić, o czym świadczą jej sukcesy.

Dotychczas uznawana za poważną, wyniosłą, posągową. Już jakiś czas temu Przetakiewicz w wywiadach opowiadała, że to nieprawda, że jest tego przeciwieństwem. Sama siebie określała "pozytywnie zakręconą", ale wtedy nikt jej nie wierzył.

Niepozorna blondynka

Teraz Polki mogą jej się przyjrzeć nieco lepiej. Podobnie jak to było w przypadku Małgorzaty Rozenek - jej popularność rośnie i wyraźnie się wyróżnia na tle pozostałych uczestników. Staje się bardziej ludzka, swojska, coraz bardziej normalna, a zabawne sceny z jej udziałem powodują, że się uśmiechamy i coraz mocniej kibicujemy. Jak wiele z nas widzi w tych scenach siebie? Szczupła, niepozorna blondynka, sprawiająca wrażenie słabej, delikatnej, lekko nieporadnej, jak trzeba bierze wszystko "na klatę" i stawia czoła przeciwnościom. Przetakiewicz ma wiele twarzy. Nie od razu wszystkie widać gołym okiem. Za to widać, jak często ocenia się ludzi po pozorach. Zwłaszcza kobiety.

Joanna jest szczera. A przynajmniej tak ją zaczynamy postrzegać. Projektantka bez kompleksów wyjawia, że nie radzi sobie z szyciem, ale jak trzeba, to wypije kubek krowiego moczu (zresztą dodała, że znajomy lekarz polecał, działa oczyszczająco). Trochę narzekała na warunki, w jakich przyszło jej spać, ale nie oszukujmy się, w końcu łóżko to zawsze lepsza opcja niż podłoga. – Myślałam, że będzie bardziej sztywna, wyniosła. A teraz z każdym odcinkiem lubie ją coraz bardziej. Potrafi dostosować się do każdej sytuacji. Taka normalna, fajna, odważna babka – mówi Wioleta, która program ogląda i stara się nie przegapić żadnego odcinka.

Kreatorka

Mało kto wie, że Joanna Przetakiewicz jest nie tylko kreatorką mody, właścicielką marki La Mania, ale mamą Jakuba, Filipa i Aleksandra. Niezależnie od tego, czy ktoś ma nianię, babcie, czy kogokolwiek do pomocy przy wychowywaniu dzieci, nie można zaprzeczyć, że to doświadczenie macierzyństwa bardzo często powoduje, że jesteśmy w stanie robić rzeczy, o które wcześniej się nie podejrzewałyśmy.

Jej partner z programu, Łukasz Jakóbiak, powiedział: "Aśka wygrała, jest królową, ani połowy złego słowa nie mogę powiedzieć, chyba że na temat balsamów, które czasem trzeba było nosić. Jest fighterką, największą, jaką poznałem, największym dla mnie pozytywnym zaskoczeniem tego programu (…) To cudowne, kiedy to piękno na zewnątrz idzie z tym pięknem wewnątrz. Była dla mnie olbrzymim wsparciem w tym programie, a w końcu to ja pojechałem, żeby ją wspierać. Ja może fizycznie, a ona mnie mentalnie. I to pomogło" – mówi w rozmowie z "Jastrząb Post".

Raczej to nie pieniądze przekonały ją do udziału w programie. "Zrobiłam to, bo chciałam i mogłam. Lubię ryzykować i opuszczać tak zwaną strefę komfortu. Świadomość tego, że nie wiesz, co czeka cię następnego dnia, bywa fascynująca" – mówiła dla "Party". I dodała, że sama siebie chciała sprawdzić. "Zastanawiałam się, co we mnie wygra: pracowitość i waleczność czy umiłowanie komfortu i czystości" .

Jak na razie każdy kolejny odcinek programu - a przynajmniej to, w jaki sposób je zmontowano - pokazuje, że "Aśka" to równa babka. Jak każda z nas potrzebuje kremu, by czuć się lepiej ( halo! To przecież żaden luksus, a podstawa!), a przy tym pomaga burzyć stereotypy. Na temat swój i kobiet w ogóle. Kobiecość, zmysłowość, zamiłowanie do ładnych przedmiotów, nie jest żadną dominantą. To nie dyskwalifikuje kobiety, jako czułej mamy, czy przedsiębiorczej bizneswoman. Mamy wiele ról i wiele twarz, jednak wciąż łatwo oceniamy po zaledwie wycinku czyjegoś świata.

Joanna ma prostą filozofię. Jak stwierdza w wywiadzie dla "Playboya", trzeba po prostu cieszyć się życiem. "Kiedy jesteś już dojrzałą kobietą i wiesz, czego nie musisz i kim nie będziesz, jesteś mądrzejsza życiowo, bardziej świadoma własnej wartości, wolno ci więcej. Z upływem czasu stajesz się bardziej wyrazista(…). Miej odwagę, kochaj".

Zobacz też: Przetakiewicz nie potrafi szyć? "W życiu nie przeszyłam jednego ściegu na maszynie"

Wybrane dla Ciebie
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Dorastała w cieniu komunizmu. O śmierci ojca Holland dowiedziała się z gazet
Dorastała w cieniu komunizmu. O śmierci ojca Holland dowiedziała się z gazet
Idealne spodnie dla dojrzałych. Wybór Wachowicz to strzał w dziesiątkę
Idealne spodnie dla dojrzałych. Wybór Wachowicz to strzał w dziesiątkę
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀