Trwa ładowanie...

Suknia ślubna z internetowego sklepu. "Równie dobrze mogłabym iść do ołtarza nago"

Znalezienie idealnej sukni ślubnej graniczy z cudem, a to, co widzimy na zdjęciach, często nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Przekonała się o tym jedna z blogerek, która zamówiła suknię ślubną w sklepie internetowym.
Share
Blogerka wstydziła się pokazać przed kamerą
Blogerka wstydziła się pokazać przed kamerąŹródło: Youtube.com
d2bkovt

Dla wielu panien młodych zakup sukni ślubnej jest ważniejszą sprawą niż samo zorganizowanie wesela. Co prawda na rynku mamy niezliczoną ilość fasonów, ale i tak trudno jest znaleźć taką, która będzie na nas perfekcyjnie wyglądała i jednocześnie zmieści się w naszym budżecie. Obecnie coraz więcej sieciowych sklepów stara się wychodzić naprzeciw przyszłym pannom młodym i oferuje im suknie ślubne wpasowujące się w najnowsze trendy i jednocześnie za niewielką cenę.

Jedna z blogerek postanowiła sprawdzić, czy to się opłaca i zamówiła w sieci sześć sukni ślubnych do 100 złotych. Niestety okazało się, że większość z nich wygląda na żywo zupełnie inaczej niż na zdjęciach. Materiał i wykonanie pozostawiały wiele do życzenia.

d2bkovt

Najgorzej było z koronkową suknią, którą blogerka pokazała jako trzecią w kolejności. Na modelce nie było widać żadnych prześwitów, ale w rzeczywistości okazało się, że suknia jest uszyta z tak transparentnego materiału, że blogerka musiała ocenzurować nagranie, aby nie było widać jej miejsc intymnych. "Równie dobrze mogłabym iść do ołtarza nago" - stwierdziła.

Zobacz także: Zasady, których nie wolno złamać na weselu. Goście często nie zdają sobie sprawy

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2bkovt

Podziel się opinią

Share
d2bkovt
d2bkovt