Blisko ludziSuknia ślubna z internetowego sklepu. "Równie dobrze mogłabym iść do ołtarza nago"

Suknia ślubna z internetowego sklepu. "Równie dobrze mogłabym iść do ołtarza nago"

Suknia ślubna z internetowego sklepu. "Równie dobrze mogłabym iść do ołtarza nago"
Źródło zdjęć: © Youtube.com
Klaudia Stabach

02.09.2019 17:08, aktual.: 02.09.2019 21:04

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Znalezienie idealnej sukni ślubnej graniczy z cudem, a to, co widzimy na zdjęciach, często nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Przekonała się o tym jedna z blogerek, która zamówiła suknię ślubną w sklepie internetowym.

Dla wielu panien młodych zakup sukni ślubnej jest ważniejszą sprawą niż samo zorganizowanie wesela. Co prawda na rynku mamy niezliczoną ilość fasonów, ale i tak trudno jest znaleźć taką, która będzie na nas perfekcyjnie wyglądała i jednocześnie zmieści się w naszym budżecie. Obecnie coraz więcej sieciowych sklepów stara się wychodzić naprzeciw przyszłym pannom młodym i oferuje im suknie ślubne wpasowujące się w najnowsze trendy i jednocześnie za niewielką cenę.

Jedna z blogerek postanowiła sprawdzić, czy to się opłaca i zamówiła w sieci sześć sukni ślubnych do 100 złotych. Niestety okazało się, że większość z nich wygląda na żywo zupełnie inaczej niż na zdjęciach. Materiał i wykonanie pozostawiały wiele do życzenia.

Najgorzej było z koronkową suknią, którą blogerka pokazała jako trzecią w kolejności. Na modelce nie było widać żadnych prześwitów, ale w rzeczywistości okazało się, że suknia jest uszyta z tak transparentnego materiału, że blogerka musiała ocenzurować nagranie, aby nie było widać jej miejsc intymnych. "Równie dobrze mogłabym iść do ołtarza nago" - stwierdziła.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (21)
Zobacz także