Ujawniła, jak wygląda "fuksówka". "Studentom wmawiano, że to rodzaj zabawy"
"Fuksówkę zerwałam po trzech tygodniach i już nigdy nie miałam swojego miejsca w szkole. (...) Ostrzegano nas, że będzie trudno. Myślę sobie: dobra, idę w to. Stoimy całym rokiem na scenie i słyszymy: K...o, s...o, co wy tu robicie, pie...one fuksy? Zmywać makijaż, je...e dz...i, natychmiast się rozbierać!" - oto jedna z historii opisywanych w książce "Teatr. Rodzina patologiczna".