Miał wypadek przed własnym domem. Od razu trafił na stół operacyjny

- To było 2,5 miesiąca temu. Złamałem przed domem na prostym odcinku - wyjawił Marek Barbasiewicz, który ma za sobą poważną operację. Mimo uszczerbku na zdrowiu wciąż pojawia się w teatrze.

Marek Barbasiewicz miał wypadek pod domemMarek Barbasiewicz miał wypadek pod domem
Źródło zdjęć: © AKPA
Zuzanna Sierzputowska

Marek Barbasiewicz jest popularnym polskim aktorem, który gra w filmach oraz sztukach teatralnych od ponad 50 lat. Niespełna trzy miesiące temu 79-latek miał wypadek - i to przed własnym domem. Barbasiewicz złamał kość udową, a lekarze postanowili od razu nogę zoperować.

"Zmienili krawężnik z prostokątnego na taki okrągły"

Kiedy już dobrze znamy teren wokół domu czy bloku, w którym mieszkamy, bardzo często poruszamy się na tzw. autopilocie. I kiedy zdarzy się, cze coś się zmieni, możemy boleśnie się o tym przekonać.

- To było 2,5 miesiąca temu. Złamałem przed domem na prostym odcinku. Po prostu zmienili krawężnik z prostokątnego na taki okrągły. Noga zapamiętała tamten, więc daleko nie trzeba było iść, żeby sobie coś zrobić - wspomniał Marek Barbasiewicz w rozmowie ze Złotą Sceną.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Kalina Józefowicz zadała rodzicom pytanie: "Jak dostać się do Metra"? Urbańska: "No castingi są, przychodź”

Aktor znalazł się w szpitalu, gdzie lekarze natychmiast podjęli decyzję o operacji.

- Nie miałem gipsu tylko od razu operację. Szkieletowa kość udowa jest zamieniona na tytanową. Potem musiałem poruszać się o kulach. Teraz powoli po domu próbuje już bez- dodał.

Wielkie włoskie wakacje

Marek Barbasiewicz, mimo problemów z nogą, nie zrezygnował z występowania w teatrze. Na scenie pojawiał się o wsparciu kul. Ani też myśli rezygnować z wakacji - szykuje się na wyjazd do ukochanych Włoch.

- Potem wyjeżdżam do Albanii z biurem. Kiedyś już tam byłem i bardzo mi się spodobało. Potem Włochy z przyjaciółmi. Mieszkając tam, i znając ten język, bardzo dobrze się czuję i lubię wracać do tego kraju - wyjawił Złotej Scenie.

Barbasiewicz obecnie występuje na deskach Teatru Narodowego w przedstawieniach "Jak być kochaną" oraz "Skóra węża".

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl.

Klub Świadomej Konsumentki
Klub Świadomej Konsumentki © WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯