"Upadłam na samo dno". Teraz postąpiłaby inaczej

Wypadek, strata przyjaciela, śmierć ukochanego i rozwód... Odnosząca sukcesy Martyna Wojciechowska ma za sobą wiele trudnych chwil. W najnowszym wywiadzie wyznała, co było jej największym błędem.

Martyna Wojciechowska przeżyła wiele trudnych chwilMartyna Wojciechowska przeżyła wiele trudnych chwil
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | AKPA

Martyna Wojciechowska wspiera projekt "Młode głowy. Otwarcie o zdrowiu psychicznym" założonej przez nią Fundacji UNAWEZA. Przyznała, że sama kiedyś bała skorzystać się z pomocy specjalisty.

Bała się prosić o pomoc

Choć chętnie mówi o zdrowiu psychicznym, sama miała problem z tym, by dać sobie pomóc. W rozmowie z "Faktem" przyznała, że był to ogromny błąd.

Zdecydowanie żałuję, że nie poszłam na terapię, kiedy tego potrzebowałam - stwierdziła.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Martyna Wojciechowska szczerze o kryzysie macierzyńskim i psychicznym

Kilkanaście lat temu świadomość dotycząca zdrowia psychicznego była dużo mniejsza.

"Ja tego nie zrobiłam, bo nie miałam takiej wiedzy. Nie miałam takiego doświadczenia i chyba w tamtym momencie też nie rozumiałam, jakie to jest ważne, żeby podejść do tego tematu kompleksowo" - wyznała Martyna.

Podkreśliła, że niezagojone rany zawsze będą powodować ból. Terapia może jednak zadziałać jak opatrunek.

Na przestrzeni lat mamy różne problemy, o których potem zapominamy w codziennym zabieganiu i zapracowaniu, a one tak naprawdę zawsze do nas kiedyś wracają. Dlatego zachęcam wszystkich do tego, żeby otwarcie mówić o zdrowiu psychicznym - zaapelowała Martyna Wojciechowska.

Przeżyła ciężkie chwile

Odnosząca sukcesy podróżniczka nigdy nie ukrywała, że czasami miała wyjątkowo pod górkę. W życiu Martyny Wojciechowskiej nie brakowało mrocznych momentów.

Jako mała dziewczynka przeszła dwie ciężkie operacje i chemioterapię. Z kolei w 2004 roku na nagraniach do serii "Misja Martyna" na Islandii brała udział w groźnym wypadku samochodowym. Przez złe warunki pogodowe w pobliżu miasta Akueryi pojazd ekipy wpadł w poślizg i uderzył w betonowy słup.

Sytuacja skończyła się tragicznie. Zginął Rafał Łukaszewicz, operator, a prywatnie bliski przyjaciel Wojciechowskiej. Choć życie Martyny nie było zagrożone, miała poważny uraz – złamała kręgosłup.

Upadłam na samo dno, myślałam, że już nigdy się nie podniosę. Nie mogłam pogodzić się z myślą, że Rafał osierocił trójkę dzieci. Miałam złamany kręgosłup, ale nikomu nie mówiłam, że mam złamaną psychikę. Nie widziałam powodu, żeby rano wstać z łóżka. Nie chciałam żyć. Słyszałam: „Martyna się skończyła” - wyznała po latach w wywiadzie dla "Vivy".

To nie ostatni raz, gdy los wystawił dziennikarkę na próbę. 27 lutego 2016 r. pożegnała swojego ukochanego partnera i ojca jej córki, Jerzego Błaszczyka, który zmarł z powodu choroby nowotworowej. Musiała zmierzyć się z trudami samodzielnego macierzyństwa i poukładać sobie życie na nowo.

Cztery lata później Martyna wyszła za mąż za Przemysława Kossakowskiego. Niestety para już po roku się rozstała, a następnie wzięła rozwód.

Wojciechowska jest jednak zdania, że to właśnie porażki zaprowadziły ją do tego miejsca, w którym jest teraz.

"Patrząc z perspektywy czasu na swoje życie, mam wrażenie, że najgorsze momenty były dla mnie najbardziej przełomowe. Jestem stworzona z porażek, z tego, co mi w życiu nie wyszło albo co sama spieprzyłam" - powiedziała w wywiadzie dla "Vivy".

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was! Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl

Wybrane dla Ciebie
"Ja w domu nic nie robię". Wszystkie obowiązki przejął mąż
"Ja w domu nic nie robię". Wszystkie obowiązki przejął mąż
Kup zamiast karpia i dorsza. Najzdrowsza ryba na święta
Kup zamiast karpia i dorsza. Najzdrowsza ryba na święta
Napisała nekrolog dla siostry. Treść wielu oburzyła
Napisała nekrolog dla siostry. Treść wielu oburzyła
Nowy biust i zęby. Po metamorfozie u Rozenek jest nie do poznania
Nowy biust i zęby. Po metamorfozie u Rozenek jest nie do poznania
"Oddała" swoje ciało na sześć godzin. Przeraża, do czego posunęli się ludzie
"Oddała" swoje ciało na sześć godzin. Przeraża, do czego posunęli się ludzie
Był miłością jej życia. Tak zachował się, gdy zachorowała
Był miłością jej życia. Tak zachował się, gdy zachorowała
Beata Ścibakówna cała w prześwitach. Tak przyszła na wielką galę
Beata Ścibakówna cała w prześwitach. Tak przyszła na wielką galę
Torbicka na gali Teatru Wielkiego. Postawiła na klasykę z odważnym twistem
Torbicka na gali Teatru Wielkiego. Postawiła na klasykę z odważnym twistem
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇