Widzisz w sklepie? Zwróć uwagę na dopisek przy cenie

W dobie inflacji większość z nas stara się zaoszczędzić podczas zakupów i chętniej wybiera produkty z promocji. Ważne jednak, by zachować przy tym czujność - sprzedawcy często wykorzystują nieuwagę klientów, przez co możemy zapłacić więcej.

Promocja w sklepieTrzeba uważnie czytać informacje o promocjach
Źródło zdjęć: © East News

Wysoka inflacja sprawia, że Polacy coraz ostrożniej wydają pieniądze. Jak informował money.pl, badania firmy UCE Research i Grupa Blix pokazały, że aż 60 proc. respondentów ogranicza obecnie wydatki na bieżące zakupy. Chętniej za to korzystamy z promocji oferowanych w sklepach.

Promocje nie zawsze są korzystne. Łatwo się pomylić

Promocji w sklepach rzadko kiedy da się nie zauważyć. Zwykle informują nas o nich kartki w jaskrawych kolorach i wyraziste, duże napisy. Korzystne ceny sprawiają, że często nie zastanawiamy się nad tym, czy na pewno kupno danego towaru jest dla nas opłacalne - po prostu wkładamy go do koszyka.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Walki w dyskontach. Oto ulubiony sport Polaków

Tymczasem sprzedawcy stosują wiele sztuczek, które sprawiają, że przy kasie może nas czekać nieprzyjemna niespodzianka i dużo wyższa kwota do zapłacenia niż się tego spodziewaliśmy. Niewiele z nas decyduje się wtedy zaczynać dyskusje z kasjerem.

Tak nie przepłacisz podczas promocji. Zapamiętaj te trzy porady

Na co trzeba więc zwracać uwagę podczas zakupów? Żeby nie popełnić kosztownej pomyłki, przede wszystkim musimy być czujni i uważnie czytać wszystko na tzw. cenówkach - nie skupiać się wyłącznie na atrakcyjnej kwocie, która rzuca się w oczy. Tymczasem sprzedawcy często piszą obok drobniejszym drukiem, że dany rabat dotyczy wyłącznie osób z kartą stałego klienta, którą trzeba okazać lub zeskanować w kasie.

Duże promocje mogą dotyczyć też kupna kilku sztuk danego produktu. Pracownicy sklepów również "przemycają" tę informację drobną czcionką, podkreślając natomiast cenę za jedną sztukę w zestawie.

Jeśli korzystamy z gazetek promocyjnych, musimy sprawdzić, czy rabat na pewno obowiązuje. Nie chodzi tylko o ograniczone terminy - sklepy często informują o obniżkach z wyprzedzeniem, możemy zacząć więc polować na przeceniony produkt za wcześnie.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI! 👇