Wakacyjna miłość. Czym jest freckling, najnowszy trend w randkowaniu

Ponoć w lato możliwości są dwie: albo skrzywdzisz, albo zostaniesz skrzywdzona. A wszystkiemu winna piegowata miłość, czyli najnowszy trend w wakacyjnym randkowaniu.

Obraz
Źródło zdjęć: © unsplash.com

Historia byłaby stara jak świat, gdyby nie media społecznościowe, które jak wiadomo potrafią namieszać. Piegowata miłość w wersji retro to po prostu miłość wakacyjna z krótkim terminem ważności. Taka jak między Dannym Zuko a Sandy Olsson w pierwszej scenie musicalu "Grease" Randala Kleisera: że plaża, motylki, pocałunki i zapomina się o bożym świecie. A razem z końcem turnusu zapomina się zazwyczaj o wakacyjnej miłości. No może jeszcze we wrześniu listonosz przyniesie list, ale w październiku? W październiku letni romans liczy się tyle, co zeszłoroczna zima.

Obraz
© kadr z filmu

Nową nazwę na letnie randkowanie ukuł kilka dni temu portal AskMen. Nazwał je "freckling", w wolnym tłumaczeniu - piegowata miłość. Dlaczego? Bo tak jak piegi pojawia się przy pierwszym silniejszym słońcu i znika pod październikowym płaszczem. Jest przeciwieństwem jesienno-zimowego "sezonu kajdanków", gdy szuka się raczej partnerów długodystansowych (lub takich "byle do wiosny").
We frecklingu często nawet nie dochodzi do oficjalnych randek: to spotkania, czasem z seksem, czasem bez. Nic zobowiązującego, o zaangażowaniu mowy nie ma, bo będziesz ofiarą, ewentualnie oprawcą (jeśli ktoś zakocha się w tobie). Ale we wrześniu nie można tak zupełnie zerwać relacji, trzeba ją zamrozić. I tu wchodzą do gry media społecznościowe.

Piegowata miłość nie znika na zawsze, tylko czai się na kolejne wakacje i regularnie się przypomina: przez lajki na Instagramie czy miłe komentarze pod postami na Facebooku. Wszystko ma pozytywny, subtelny wydźwięk, żadnego stalkingu. Po co tyle zachodu? Żeby pierwszego czerwca kolejnego roku przypomnieć się telefonem czy sms-em i reaktywować letni, piegowaty romans.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀