Trwa ładowanie...

Wychowują 21 dzieci. W ich domu mieszka 16 opiekunek

Życie Christiny Ozturk i jej męża milionera jest pełne wrażeń. Para zaraz po ślubie zaczęła korzystać z usług surogatek, które są legalne w ich ojczyźnie i dzisiaj ma już 21 dzieci pod dachem.

Share
Christina w pełni poświęciła się macierzyństwuChristina w pełni poświęciła się macierzyństwuŹródło: Instagram
d1d67zp

Christina Ozturk ma dopiero 24 lata, a doświadczenie w wychowywaniu dzieci większe niż niejedna starsza kobieta. Rosjanka poślubiła milionera z Gruzji, którego marzeniem było posiadanie dużej liczby dzieci.

Para szybko znalazła sposób. W Gruzji korzystanie z usług surogatek jest w pełni legalne i stosunkowe niedrogie jak dla kogoś, kto ma miliony na koncie.

Nietypowa rodzina

Obecnie Christina i Galip wychowują 21 maluchów. Kobieta bezgranicznie poświęca się dla dzieci, ale nie jest w stanie opiekować się jednocześnie tak dużą grupą. Do pomocy zatrudniła 16 doświadczonych opiekunek. Kobiety pomagają przy dzieciach i jednocześnie mieszkają w ich rezydencji. Pokoje każdej z nich są ulokowane blisko pokoi pociech, na wypadek, gdyby w nocy trzeba było natychmiast zareagować.

d1d67zp

"W ciągu dnia każda z niań odpowiada za konkretne dziecko, ale nie przypisywaliśmy im na stałe podopiecznych. Wymieniają się" - powiedziała Christina dla "The Sun".

24-latka prowadzi osobne konto na Instagramie, gdzie relacjonuje życie swojej dużej rodziny. Niedziela jest dla nich wyjątkowym dniem, ponieważ wtedy mąż Christiny nie pracuje i może spędzić czas z ukochaną i dziećmi. Oprócz 21 dzieci urodzonych dzięki surogatkom para wychowuje również córkę Christiny, która przyszła na świat, zanim Rosjanka poznała obecnego partnera.

Internauci często zarzucają jej, że będzie w stanie odpowiednio wychować każde dziecka, bo po prostu nie będzie mieć na tyle czasu. Kobieta stanowczo odpiera zarzuty. "Z każdym dzieckiem łączy mnie szczególna więź. Życzę każdemu rodzicowi, aby tak jak ja mógł spędzać każdą chwilę ze swoim dzieckiem. To jest najważniejsze i najpiękniejsze" - podkreśliła.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

"Nigdy nie ma takiej sytuacji, żeby nie można było jakoś pomóc". Anna Komorowska o sytuacji na granicy

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d1d67zp
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1d67zp
d1d67zp