Znajomi wspominają Gabriela. Na jaw wyszły nowe fakty

– Nie mogę w to uwierzyć – mówi o śmierci Gabriela jedna z jego znajomych. Przyznaje, że był to niezwykle przyjacielski i otwarty człowiek. Teraz na światło dzienne wyszły nowe fakty. Okazuje się, że mężczyzna chorował na serce i zamierzał otworzyć swój zakład w Berlinie.

Znajomi wspominają Gabriela SewerynaZnajomi wspominają Gabriela Seweryna
Źródło zdjęć: © Instagram | @gabriel_seweryn

Gabriel Seweryn zmarł 28 listopada w godzinach popołudniowych w Głogowskim Szpitalu Powiatowym. Projektant futer oraz bohater kilku sezonów programu "Królowe życia", znany też jako "Versace z Głogowa" miał zaledwie 56 lat. Przyczyna zgonu nie jest jeszcze znana.

Musiał zamknąć biznes

Po wielu latach funkcjonowania pracowni kuśnierskiej, projektant podjął decyzję o zamknięciu swojego interesu. Ostatnie lata były czasem sporego kryzysu dla branży futrzarskiej. Znajomi Gabriela twierdzą, że jeszcze więcej stracił, występując w telewizyjnym show. To właśnie wtedy miały zacząć się piętrzyć jego problemy.

– Żalił się, że klienci nie przychodzą, bo szyje tylko futra za 30 tysięcy złotych. A szył i za 3 tys. zł – mówią znajomi gwiazdora "Królowych Życia" na łamach "Super Expressu".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

"Królowie życia": "Związki hetero nie wytrzymują tak długo jak nasz!"

– Nie mogę uwierzyć w jego śmierć – mówi "Super Expressowi" Agnieszka Sterna z Berlina. Wspomina go jak ciepłego, uczuciowego mężczyznę. – Był bardzo przyjacielski i otwarty na znajomości. Miły i niezwykle uczynny.

Zdradza, że jakiś czas temu Gabriel planował nawet uruchomić swój zakład szycia futer w Berlinie. Niestety kłopoty, w które popadł projektant, nie pozwoliły na to. Kobieta przyznaje, że mężczyzna od dłuższego czasu chorował na serce.

"To był bardzo dobry człowiek". Znajomi wspominają Gabriela

Znajomi Gabriela są zdruzgotani i wciąż nie mogą uwierzyć w jego śmierć. Podkreślają, że był bardzo dobrym i ciepłym człowiekiem.

– Byłem u niego wiele razy. Zawsze od razu dał co tylko mógł: kawkę, herbatkę, ciasteczko. To był wspaniały i bardzo dobry człowiek – stwierdza Krzysztof Fechner z Zielonej Góry w rozmowie z wrocławskim "Super Expressem".

- Był aż za bardzo pomocny i dobry. Wiele osób niestety to okropnie wykorzystało. Żerowali na jego czystej i bezinteresownej dobroci – dodaje.

Z kolei Edyta Balas poznała Gabriela w szpitalu w Głogowie. Sama była po wycięciu wyrostka robaczkowego w szpitalu.

- Brał wtedy udział w "Królowych Życia". Nawet nie spodziewałam się, że taka osoba jak on chciałaby ze mną dwa słowa zamienić. A on usiadł koło mnie na krzesełku, chyba widział po mojej twarzy, że coś mnie gryzie, i tak o zaczął ze mną rozmawiać – wspomina Edyta.

Co więcej, postanowił wesprzeć kobietę również potem. Nie odmówił też autografu jej córce.

- Wieczorem patrzę, dzwoni jakiś numer. To było piękne, to był Gabriel. Wsparł mnie naprawdę mocno w potrzebie. Moja córka wydrukowała sobie zdjęcie jego i Rafała i poleciała na oddział po jego autograf. Nie narzekał, że źle się czuje, tylko przyjął ją ciepło. To był naprawdę w porządku facet – wspomina pani Edyta.

Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
To jego trzeba żona. Jest młodsza od Korzeniowskiego o 6 lat
To jego trzeba żona. Jest młodsza od Korzeniowskiego o 6 lat
Właściciele grożą eksmisją. Sterta śmieci rośnie koło jej domu
Właściciele grożą eksmisją. Sterta śmieci rośnie koło jej domu
Rozwiódł się z Samusionek. Nie każdy wie, z kim żyje dziś
Rozwiódł się z Samusionek. Nie każdy wie, z kim żyje dziś
Skąd bierze się zapach starszych ludzi? Naukowcy ustalili jego źródło
Skąd bierze się zapach starszych ludzi? Naukowcy ustalili jego źródło
Udzieliła pierwszego wywiadu po śmierci męża. "Wydobywam się na powierzchnię"
Udzieliła pierwszego wywiadu po śmierci męża. "Wydobywam się na powierzchnię"
Na twoim ciele pojawiły się "rubinki"? To może być sygnał alarmowy
Na twoim ciele pojawiły się "rubinki"? To może być sygnał alarmowy
240 tys. zł to dopiero początek. Koszty leczenia zwalają z nóg
240 tys. zł to dopiero początek. Koszty leczenia zwalają z nóg
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o aborcje w gdańskim szpitalu
Zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o aborcje w gdańskim szpitalu
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟