Boże Narodzenie na emigracji. Nową erę świąt otworzyła z pudełkiem pizzy na wynos
Kasia w swoje pierwsze święta w Manchesterze jadła na kolację pizzę na wynos. Julia po przeprowadzce przepłakała cały pierwszy dzień świąt, żałując, że wróciła do rodziny. Malika poszła na pasterkę, żeby zobaczyć, co skłania Polaków, do wyjścia o północy z domu. Płakała tak samo jak stęskniona Julia.