Zmora polskich uczniów. Ofiary bullyingu nie zawsze proszą o pomoc
- Córka coraz bardziej zamykała się w sobie, była nerwowa. Pojawiły się bóle brzucha przed wyjściem do szkoły, łzy. Widziałam, jak gaśnie. To nie było moje radosne dziecko - mówi pani Maria, matka Natalii, ofiary przemocy ze strony rówieśników. Takich historii wciąż jest wiele.