Uprawiają "bed rotting". Ekspertka ostrzega pary

Psycholodzy biją na alarm – popularny trend "gnicia w łóżku" może zaszkodzić nie tylko naszej produktywności, ale również związkowi. Czy wspólne lenistwo może zagrażać relacjom?

Przeglądasz telefon przed snem?Przeglądasz telefon przed snem?
Źródło zdjęć: © Getty Images

"Gnicie w łóżku", znane też jako "bed rotting", to coraz bardziej popularny trend, który polega na spędzaniu długich godzin w pozycji leżącej w otoczeniu poduszek, koców i innych wygodnych akcesoriów.

Zazwyczaj towarzyszy temu bezcelowe scrollowanie po mediach społecznościowych, oglądanie seriali lub po prostu leżenie bez żadnego planu. Zjawisko to może być postrzegane jako sposób na relaks i regenerację, szczególnie w zimne, ciemne dni, kiedy każdy z nas pragnie zaszyć się w ciepłym, przytulnym miejscu. Ale czy takie zachowanie ma swoje granice?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Ewa Chodakowska o nowym programie i mężu: "Zapomniałam za niego dziękować"

"Gnicie w łóżku" to zagrożenie dla związku

Jak zauważa dr Lalitaa Suglani, psycholożka specjalizująca się w zaburzeniach lękowych, choć odpoczynek jest kluczowy dla naszego zdrowia psychicznego, "gnicie w łóżku" może nieść poważne konsekwencje, szczególnie dla par. Początkowo może wydawać się, że wspólne leniuchowanie to idealny sposób na spędzenie czasu razem, ale długotrwałe praktykowanie tej czynności może prowadzić do stagnacji w związku.

"To, co zaczyna się jako czas relaksu i regeneracji, może szybko zamienić się w nawyk, który pozbawia parę różnorodności i ekscytacji" - ostrzega dr Suglani, cytowana przez ladbible.com.

"Pary potrzebują nowych doświadczeń, aby ich relacja mogła się rozwijać, a gnicie w łóżku może powodować brak nowych bodźców i poczucie znudzenia" - podkreśla ekspertka.

Zagrożenie dla intymności

Wspólne leżenie w łóżku przez długie godziny może początkowo zbliżyć partnerów, dając im przestrzeń do wspólnego odpoczynku. Jednak, jak podkreśla ekspertka, jeśli taki styl życia staje się normą, relacja zaczyna cierpieć. "Kiedy para zbyt często ucieka się do leniwego spędzania czasu w łóżku, może to prowadzić do zmniejszenia poziomu intymności i zaangażowania w związek" - wyjaśnia dr Suglani.

Intymność opiera się na wspólnych przeżyciach i próbowaniu nowych rzeczy, które budują więź i ożywiają związek. Gdy codzienność ogranicza się do biernego spędzania czasu pod kołdrą, para traci energię, która pochodzi z różnorodnych aktywności. Bez nowych doświadczeń relacja może popaść w stagnację, co wpływa na długoterminowe zadowolenie i bliskość.

Aby uniknąć popadania w rutynę, dr Suglani zaleca wprowadzenie jasnych granic i harmonogramów dotyczących czasu spędzanego na lenistwie. "Ważne jest, aby ustalić, kiedy można sobie pozwolić na czas w łóżku, ale jednocześnie nie zamieniać tego w codzienny rytuał," radzi.

© Materiały WP

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
To jego trzeba żona. Jest młodsza od Korzeniowskiego o 6 lat
To jego trzeba żona. Jest młodsza od Korzeniowskiego o 6 lat
Właściciele grożą eksmisją. Sterta śmieci rośnie koło jej domu
Właściciele grożą eksmisją. Sterta śmieci rośnie koło jej domu
Rozwiódł się z Samusionek. Nie każdy wie, z kim żyje dziś
Rozwiódł się z Samusionek. Nie każdy wie, z kim żyje dziś
Skąd bierze się zapach starszych ludzi? Naukowcy ustalili jego źródło
Skąd bierze się zapach starszych ludzi? Naukowcy ustalili jego źródło
Udzieliła pierwszego wywiadu po śmierci męża. "Wydobywam się na powierzchnię"
Udzieliła pierwszego wywiadu po śmierci męża. "Wydobywam się na powierzchnię"
Na twoim ciele pojawiły się "rubinki"? To może być sygnał alarmowy
Na twoim ciele pojawiły się "rubinki"? To może być sygnał alarmowy
240 tys. zł to dopiero początek. Koszty leczenia zwalają z nóg
240 tys. zł to dopiero początek. Koszty leczenia zwalają z nóg
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Psychoterapeutka o Martyniuku. Tak podsumowała jego wybryki
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Jest Irańczykiem. Mówi, czego uczyli go o Polsce w szkole
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Wydała 50 tys. zł na poprawę urody. Dziś trudno ją rozpoznać
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zetki nie chcą tracić czasu. Urządzają "date stacking"
Zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o aborcje w gdańskim szpitalu
Zawiadomiła prokuraturę. Chodzi o aborcje w gdańskim szpitalu
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯