Jej zdjęcie w bikini poruszyło tysiące internautów. Historia Aimee Copeland

W kolorowej prasie co chwilę czytamy, że sezon bikini już blisko i musimy popracować nad naszymi niedoskonałościami. Niestety coraz częściej za bardzo zatracamy się w dążeniu do ideału. Przeszkadzają nam drobne fałdki na brzuchu czy zbyt masywne uda. Tymczasem zdjęcie, które opublikowała Aimee Copeland, pozwala nam spojrzeć na nasze ciało z innej perspektywy. Pokazuje, że powinniśmy przestać narzekać na drobiazgi i cieszyć się tym, co najważniejsze – zdrowiem.

Obraz
Źródło zdjęć: © Facebook.com

Kobieta opublikowała na swoim profilu na Facebooku zdjęcie w bikini. Nie wstydzi się licznych blizn i amputowanych kończyn. „Zajęło mi dużo czasu, żeby zaakceptować swoje nowe ciało” – podpisuje fotografię. „Wszyscy jesteśmy stworzeni z niedoskonałości i to czyni nas pięknymi. Blizny budują charakter! Nie liczy się to, co masz, ale co z tym robisz”.

Dramatyczny wyjazd

Wszystko zaczęło się w maju 2012 roku w Carrollton, w amerykańskim stanie Georgia. 24-letnia Aimee wraz z kilkoma przyjaciółkami chciały spędzić słoneczny dzień nad rzeką. Przebrały się w stroje kąpielowe i brodziły w płytkim strumyku.

Jakieś dwa metry nad ziemią zauważyły tyrolkę. Nie był to profesjonalny sprzęt. Lina miała grubość psiej smyczy, a do zjeżdżania służyła odpowiednio przystosowana kierownica od roweru. Dziewczęta stwierdziły jednak, że spróbują zjechać na linie. Nikt nie przeczuwał tragedii.
Na początku wszystko szło nieźle. Jednak kiedy Aimee drugi raz zjechała tyrolką, lina się zerwała. Dziewczyna spadła na ostre kamienie, raniąc głęboko zewnętrzną stronę łydki.

Aimee natychmiast wylądowała w szpitalu. Lekarze założyli jej szwy i odesłali do domu. Ona jednak podczas kolejnych trzech dni czuła, że coś jest nie tak. Wspomniała nawet swojej przyjaciółce, że czuje dziwny ból w lewym udzie.

Trzy dni później, wczesnym rankiem, sprawy przybrały dramatyczny obrót. Kiedy się obudziła, zobaczyła na całym ciele pęcherze pełne krwi. Jej lewa noga zgniła. Nie mogła też mówić, bo coś dziwnego stało się z jej językiem.

Jej chłopak natychmiast zabrał ją na pogotowie. Tam lekarze od razu rozpoznali, co się stało. Kobieta miała martwicze zapalenie powięzi – rodzaj rzadko spotykanego, ostrego zakażenia podskórnej tkanki łącznej. Okazało się, że jej rana została zainfekowana rzadkimi mięsożernymi bakteriami.

Lekarze rozpoczęli walkę o życie dziewczyny.

Siła przetrwania

Aimee przeżyła, jednak nic nie było już takie, jak przedtem. Lekarze musieli amputować wszystkie jej kończyny. Jej ciało zostało okaleczone, pełne blizn.

Obraz
© Instagram.com

Kobieta wspomina, że najgorsze były pierwsze tygodnie. Cierpiała fizycznie i psychicznie. Postanowiła jednak, że się nie podda. I że nic nie powstrzyma ją przed tym, żeby żyć normalnie.

Wspomina, że w trakcie rehabilitacji lekarz powiedział jej, że kobiety w jej sytuacji zwykle ścinają krótko włosy. Wszystko dlatego, że nie są w stanie samodzielnie się uczesać. W tym samym momencie Aimee przyrzekła sobie, że nauczy się wiązać sama koński ogon. Choćby miało zająć jej to 50 lat.

Drugie życie

Kobieta świetnie nauczyła się funkcjonować bez kończyn. Bardzo pomagają jej w tym protezy. Uwielbia gotować dla przyjaciół, ćwiczyć i pływać kajakiem. Przejechała już ponad 100 tys. kilometrów swoim specjalnie przystosowanym samochodem. I tak, potrafi zawiązać włosy w koński ogon.

Ma dwa tytuły magistra: z psychologii i pracy socjalnej. Planuje otworzyć centrum pomocy osobom niepełnosprawnym.

Mówi, że jej pewność siebie nigdy nie była tak wysoka, jak teraz.

Nowa miłość

Choć po wypadku jej chłopak bardzo jej pomagał, oboje czuli, że coś się w ich związku wypaliło.

Aimee zawsze mogła liczyć na partnera, jednak miała wrażenie, że przestała być dla niego atrakcyjna. W końcu, po dwóch latach od wypadku, postanowiła zakończyć ten związek. Para rozstała się w przyjaźni.

Obraz
© Instagram.com

Kobieta na początku nie wierzyła, że może jeszcze znaleźć miłość. Jednak po pewnym czasie zaryzykowała i zarejestrowała się na kilku portalach randkowych.

Nie spodziewała się, że w ten sposób szybko znajdzie nową miłość. Aimee spotyka się z 29-letnim Stephenem już od roku. Jest wzruszona, bo jej chłopak często powtarza, że jej ciało jest perfekcyjne. Nie wierzyła, że jeszcze kiedykolwiek to usłyszy.

ZOBACZ TAKŻE: Do tej pory nikt nie pobił jej rekordu

Czas bikini
Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Zamiast do pieczenia użyj w ogrodzie. Krety nawet się nie zbliżą
Zamiast do pieczenia użyj w ogrodzie. Krety nawet się nie zbliżą
Wlej do czajnika. Kamień będzie odchodził całymi płatami
Wlej do czajnika. Kamień będzie odchodził całymi płatami
Odsiedział 560 dni. Wspomina święta w więzieniu
Odsiedział 560 dni. Wspomina święta w więzieniu
Nie należy już do Kościoła. "W pełni świadomie dokonałem odejścia"
Nie należy już do Kościoła. "W pełni świadomie dokonałem odejścia"
Mało kto dodaje do rosołu. Sekret najlepszego bulionu
Mało kto dodaje do rosołu. Sekret najlepszego bulionu
Wystąpiła w stroju kąpielowym. Komentarz dziennikarki ją zirytował
Wystąpiła w stroju kąpielowym. Komentarz dziennikarki ją zirytował
"Nie jestem dobrym ojcem". Gorzko o życiu rodzinnym
"Nie jestem dobrym ojcem". Gorzko o życiu rodzinnym
"Skreślił" Kościół katolicki. Powód nie jest tajemnicą
"Skreślił" Kościół katolicki. Powód nie jest tajemnicą
Brutalny "żart" zadecydował o rozpadzie duetu. "Był blady jak ściana"
Brutalny "żart" zadecydował o rozpadzie duetu. "Był blady jak ściana"
Mąż prosi o modlitwę za Isis Gee. "Bardzo cierpi"
Mąż prosi o modlitwę za Isis Gee. "Bardzo cierpi"
50-latka w programie Rozenek. Tak wygląda po metamorfozie
50-latka w programie Rozenek. Tak wygląda po metamorfozie
Młodo "owdowiała". Po śmierci ukochanego nie mogła się pozbierać
Młodo "owdowiała". Po śmierci ukochanego nie mogła się pozbierać
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯