Kinga Zawodnik przeszła ogromną przemianę. Celebrytka schudła 50 kilogramów. Jednak droga do podjęcia ostatecznej decyzji o operacji zmniejszenia żołądka nie była prosta.
Kinga początkowo odpychała od siebie myśl o zabiegu. Najpierw próbowała działania różnych dieta oraz planów treningowych - nic jednak nie działało. W pewnym momencie przyjmowała też zastrzyki wskazane osobom cierpiącym na cukrzycę; w jej przypadku również zalecił je lekarz, jednak i ta metoda nie poskutkowała. Wówczas Zawodnik podjęła decyzję o operacji. - To był ostatni dzwonek, bo stan mojego organizmu pozwalał na to. Nie wiem, co by było za rok, czy za dwa - wyjawiła Pomponikowi.
Trudna decyzja o operacji
Kinga Zawodnik zgodziła się opowiedzieć nieco więcej o operacji zmniejszenia żołądka. Przyznała, że zdecydowała się na zabieg ze względów zdrowotnych, a nie estetycznych.
- To jest trudna praca do końca życia, przede wszystkim praca nad swoją głową, nad przyjmowaniem posiłków. Ja na przykład teraz mam kryzys - podkreśliła w rozmowie z Pomponikiem.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Zawodnik o swojej metamorfozie! Schudła już ponad 50 kilogramów i zdradziła, czy ma ukochanego! "Faceci się mnie wstydzili"
Celebrytka zaznaczyła, że operacja nie jest drogą na skróty, a trudnym wyzwaniem.
- To nie jest tak, jak mówią (...): pójdziesz, wytną ci, leżysz, pachniesz i chudniesz. To nie jest tak! To jest ciężkie wyzwanie. Przyjemne też, bo widzę, że moja kondycja jest lepsza i wyniki badań - mówiła w wywiadzie.
Rezygnacja z konkretnych produktów
Kinga Zawodnik przyznała, że musiała raz na zawsze zrezygnować ze słodyczy, od których, jak jej się wydaje, była uzależniona. Jak wspomniała, z problemu zdała sobie sprawę, kiedy w szpitalu znalazł się jej tata. Wówczas miała spożywać prawie wyłącznie produkty zawierające w składzie cukier.
- W dużej mierze byłam uzależniona od słodyczy, od cukru. Pożegnałam się z cukrem i z gazowanymi słodzonymi napojami. Zaprzyjaźniłam się z wodą. To chyba to - zaznaczyła Pomponikowi.
Zapraszamy na grupę FB - #Samodbałość. To tu będziemy informować na bieżąco o wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl