ycipk-3zr8dr
ycipk-3zr8dr

Kobiece nawyki, które prowadzą do nowotworów

Większość z nas boi się raka. Kojarzy nam się z czymś, nad czym nie mamy kontroli, pojawiającym się znienacka i zabijającym bardzo szybko. I choć chętnie śledzimy doniesienia na temat kolejnych metod, które mogą mu zapobiec, dalej wiele z nas nie wprowadza ich w życie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
ycipk-3zr8dr

Większość z nas boi się raka. Kojarzy nam się z czymś, nad czym nie mamy kontroli, pojawiającym się znienacka i zabijającym bardzo szybko. I choć chętnie śledzimy doniesienia na temat kolejnych metod, które mogą mu zapobiec, dalej wiele z nas nie wprowadza ich w życie. Badania pokazują, że niektóre nasze zwyczaje realnie zwiększają szansę na zachorowanie. Niestety, kobiety często zabija ślepe podążanie za modą. I nie chodzi tutaj o obcisłe sukienki czy chodzenie na wysokich obcasach.

Wydaje ci się, że głównym zabójcą kobiet wśród nowotworów jest rak piersi? Okazuje się, że znacznie przewyższa go rak płuca. O ile na początku lat 60. na ten rodzaj nowotworu umierało średnio 700 Polek w ciągu roku, to w 2012 ta liczba wyniosła 6200 kobiet, zwiększyła się więc prawie dziewięciokrotnie. Co jest tego powodem?

Moda z ubiegłego wieku

ycipk-3zr8dr

Sprawa jest tak poważna, że kwestią zajęli się eksperci na warszawskim „Vital Forum”. – Rak płuc jest powodem 18-20 procent wszystkich zgonów z powodów nowotworów – tłumaczy prof. Maciej Krzakowski, kierownik Kliniki Nowotworów Płuca i Klatki Piersiowej Centrum Onkologii Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie. – Od 2010 roku liczba zachorowań wśród kobiet nieznacznie przekracza liczbę zachorowań wśród mężczyzn. To zjawisko było obce w przeszłości. Niestety, rak płuca wśród nowych zgłoszeń jest jednym z trzech najczęściej diagnozowanych nowotworów. Pozostałe to rak piersi i rak jelita grubego.

Naukowcy zaznaczają, że przyczyna zachorowania na nowotwory jest ogólnie znana. – Składnik dymu tytoniowego jest jednym z zaledwie kilku czynników udokumentowanych jako sprawcze w powstaniu nowotworów – zaznacza prof. Krzakowski. – Nie ma wątpliwości, że palenie szkodzi i że moda na palenie wśród kobiet, która zaczęła się w latach 50. i 60., powoli zaczyna przynosić konsekwencje.

Ekspert dodaje, że kobiety są prawdopodobnie bardziej narażone na działanie czynników rakotwórczych. U mężczyzny od momentu rozpoczęcia palenia do wystąpienia nowotworu mija około 20 lat, u kobiet ten czas jest nawet dwukrotnie krótszy. Kobiety mają bo wiem pewne defekty przemiany materii. Nie bez znaczenia jest też wpływ hormonów.

Elegancki zabójca

ycipk-3zr8dr

Palenie staje się niemodne. Obecnie krzywo patrzy się na kobietę z papierosem, a panie coraz częściej kryją się ze swoim nałogiem. Jednak jeszcze kilka lat temu wyglądało to zupełnie inaczej.

- Pamiętam, jak pan profesor Witold Zatoński przyszedł do mnie 12 lat temu, kiedy byłam rzecznikiem prasowym firmy „Lot” – wspomina na „Vital Forum” dziennikarka Anna Popek. – Zaproponował, żeby w liniach lotniczych wprowadzić jeden dzień bez palenia papierosów. Ta propozycja była dla nas wszystkich zaskakująca. „No ale jak pan to sobie wyobraża, że ludzie nie będą palić w samolocie? Dwie godziny bez fajki? Jak to wytrzymać?”, protestowano. Sama pamiętam 10-godzinne loty do Tajlandii, gdzie były wydzielone specjalne strefy dla palaczy. Było tam czarno od dymu. A teraz? Palenie powoli staje się obciachem.

- To obciach, ale nie aż taki, jakbyśmy chcieli – komentuje prof. Witold Zatoński z Centrum Onkologii w Warszawie, lekarz, ekspert zdrowia publicznego. – W ostatnich dziesięcioleciach obserwujemy niezwykły wzrost zachorowań na raka płuca u kobiet. Tymczasem ten nowotwór jest schorzeniem, które występuje prawie wyłącznie u palaczy. U osób niepalących jest niezwykle rzadki, to około 1 procent wszystkich zachorowań.

Jednak dlaczego kobiety zaczęły palić coraz więcej? Zdaniem specjalistów powodem są papierosy typu slim. – Nie doceniałem siły gospodarki rynkowej – mówi prof. Zatoński. – Slimy są specjalnie pakowane, żeby były estetyczne i ładnie mieściły się w torebce.

ycipk-3zr8dr

Z badań profesora wynika, że aż 25 procent palaczy w Polsce wybiera slimy, w tym tylko 3 procent mężczyzn. – To prawdziwy fenomen i trudno wytłumaczyć, dlaczego Polki palą slimy. Robi tak aż 25 procent wszystkich palących kobiet i aż 50 procent mieszkanek miast. Przyznaje się do tego 44 procent palaczek z wyższym wykształceniem. Wychodzi na to, że analfabetyzm zdrowotny wśród polskich wykształconych kobiet jest przerażający. Nie ma żadnej toksykologicznej ani fizjologicznej różnicy między papierosem grubym a cienkim.

Według ekspertów slimy są tym bardziej niebezpieczne, że przeważnie częściej się je pali i głębiej zaciąga.

Mahoń czy zdrowie?

Papierosy typu slim to nie jedyna moda, która powoli nas zabija. Tak samo jest z opalaniem się. Tymczasem rak skóry atakuje coraz częściej, a szczególnie podatne na niego są osoby z jasną skórą.

ycipk-3zr8dr

- Coraz częściej wyjeżdżamy w tropiki i chcemy wrócić do Polski z piękną opalenizną – mówi dr Katarzyna Rogiewicz, Z-ca Dyrektora Badań i Rozwoju Laboratorium Kosmetycznego Dr Irena Eris. – Coraz więcej na plażach osób poparzonych, czerwonych, z pęcherzami, którzy mimo to nadal się opalają. To prosta droga do czerniaka. Jest to nowotwór coraz częściej dotykający białą rasę, osoby z jasną skórą. Dlatego tak ważna jest profilaktyka, stosowanie filtrów przeciwsłonecznych.

Jeszcze bardziej niebezpieczne jest solarium. Jak zaznaczają eksperci, wizyta w takim miejscu jest traktowana tak samo jak odwiedzenie kosmetyczki czy fryzjera. Tymczasem częsta ekspozycja na słońce może być bardzo niebezpieczna, szczególnie dla młodych osób. W wielu krajach, takich jak Francja, korzystanie z solarium jest dozwolone od 18 roku życia. Tymczasem u nas coraz częściej mamy do czynienia z wysyłaniem na kilka sesji nawet małych dziewczynek przed Pierwszą Komunią Świętą.

Częstym tłumaczeniem osób lubiących opalanie, poza oczywiście względami estetycznymi, jest fakt, że w naszym klimacie ciężko o syntezę witaminy D. Czy to prawda, że kremy z filtrem utrudniają jej syntezę? – Naukowcy są podzieleni, jednak ostatnie doniesienia pokazują, że kremy nie blokują syntezy witaminy D – mówi dr Rogiewicz. – Nie bójmy się kremów z filtrem. Bójmy się czerniaka.

Pamiętajmy też o regularnej kontroli ciała. Każde niepokojące znamię, szczególnie takie, którego poprzednio nie widzieliśmy, powinno być dla nas alarmujące. Najlepiej jak najszybciej skontaktować się z lekarzem dermatologiem.

Wszyscy są chyba zgodni: piękna kobieta to przede wszystkim zdrowa kobieta. Dlatego dbajmy o siebie i nie dajmy się wciągnąć w dziwaczne mody. Nie warto płacić najwyższej ceny za to, że przez chwilę dobrze się wygląda.

Tekst: Sylwia Rost

(sr/mtr), kobieta.wp.pl

POLECAMY:

* Spożycie cukru należy zmniejszyć o co najmniej połowę*

* Co zamiast pigułek antykoncepcyjnych?*

* Konkurs! Wygraj wspaniałe nagrody*

Kuchnia antyrakowa

Polub WP Kobieta
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.

ycipk-3zr8dr