Trwa ładowanie...
d1br497
Materiał Partnera
Ludzie

KTO ZNOWU OBRAŻA KOBIETY?

Od wczoraj na ulicach Warszawy, Krakowa i Trójmiasta pojawiły się billboardy z kontrowersyjnymi hasłami dotyczącymi kobiet. Kto stoi za tą prowokacją?
Podziel się
KTO ZNOWU OBRAŻA KOBIETY?
(Materiały prasowe)
d1br497

Wszystkie użyte hasła opierają się na szkodliwych stereotypach społecznych. Wśród nich znalazł się billboard z hasłem "Kobiety są przewrażliwione na punkcie dzieci”, który stanął między innymi pod Instytutem Matki i Dziecka w Warszawie oraz Szpitalem Morskim im. PCK w Gdyni. Z kolei na krakowskim Kazimierzu i na molo w Gdyni w Orłowie pojawiło się hasło "Kobiety ciągle gadają i gadają”.

Natomiast w modnych miejscach spotkań, m.in. pod warszawską Halą Koszyki i krakowską Galerią Kazimierz, stanął baner z hasłem "Miejsce kobiet jest w kuchni”. Ich kontrowersyjny charakter w połączeniu z miejscami, w których się pojawiły, daje tak dobitny przekaz, że łatwo uznać je za prowokację. Co więcej, hasła można zauważyć również pod redakcją WP oraz w okolicach innych czołowych redakcji w Warszawie. Można zatem podejrzewać, że nie jest to spontaniczna, lecz dobrze przemyślana akcja.

Materiały prasowe
Podziel się
d1br497

Rodzi się naturalnie pytanie, kto w 2020 roku zadaje sobie tyle trudu, by kontrowersyjne i stereotypowe twierdzenia propagować w tak zorganizowany i zsynchronizowany sposób oraz dlaczego w ogóle to robi? Czy to próba zwrócenia uwagi na problem stygmatyzacji kobiet? A może jakaś dziwna deklaracja programowa? Czy należy wiązać je z elementem kampanii wyborczej? A jeśli tak, to czyjej? Billboardy nie są w żaden sposób podpisane i jak do tej pory nikt nie przyznał się do ich autorstwa. Nie wiadomo do końca, czy hasła te należy traktować poważnie i czy stoi za nimi jakieś konserwatywne ugrupowanie. Czy może powinniśmy czytać je ironicznie, bo w ten sposób jakaś postępowa organizacja chce zwrócić naszą uwagę na palący problem stereotypizacji zachowań i ról kobiet?

Możliwe także, że jest to szeroko zorganizowana akcja marketingowa, nie wiadomo jednak, kto miałby za nią stać i co w taki sposób reklamować. Brak wyraźnego kontekstu sprawił, że billboardy wywołały różne reakcje – od oburzenia, przez ciekawość, po zgodne potakiwania.

Podziel się opinią

Share

d1br497

d1br497
d1br497