Pokazała mieszkanie po wynajmie. "Nadawało się do całkowitego remontu"
- Właściciel przyszedł do mnie po odebraniu mieszkania od lokatorów. Najemcy kupili nowy dywan, z czego bardzo się ucieszył. Niestety, kiedy go odsunął, okazało się, że w tym miejscu znajduje się dziura w podłodze, do tego drewnianej, więc jej naprawa kosztowała go kilka ładnych tysięcy - opowiada Anna Kucharska, ekspertka od rynku nieruchomości.