Mężczyzna, ofiara przemocy domowej. "Ojciec powiedział, że nie jestem facetem"
- Przez dziesięć lat dojrzewałem do decyzji, żeby komuś powiedzieć, że jestem ofiarą przemocy mojej żony - opowiada 41-letni Marcin. - Wstydziłem się i byłem przekonany, że nikt mi nie uwierzy. Tymczasem uwierzyła mi nie tylko terapeutka, ale również szefowa w pracy i kumple.