Blisko ludziNatalia Siwiec wzruszająco o córce Mii. "Ocaliła moje życie"

Natalia Siwiec wzruszająco o córce Mii. "Ocaliła moje życie"

Natalia Siwiec wzruszająco o córce Mii. "Ocaliła moje życie"
Źródło zdjęć: © East News
Karolina Błaszkiewicz

20.12.2019 19:33, aktual.: 20.12.2019 20:20

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Natalia Siwiec jest mamą dwuletniej Mii. W ostatnim wywiadzie ze łzami w oczach opowiedziała, jak bardzo zmieniła się za sprawą córki.

– Marzyłam o dziecku z jednej strony, a z drugiej bałam się, że ono tak przeorganizuje nasze życie, że to już nie będzie to samo i nie będziemy szczęśliwi – wyznała Natalia Siwiec w rozmowie z Natalią Hołownią, prowadzącą "Galę Studio". Dzisiaj modelka wie już, że te obawy były nieuzasadnione. Wraca też do momentu, gdy mąż namawiał ją na dziecko. Jak się okazuje, Mariusz Radziszewski długo przekonywał żonę – jeszcze zanim Siwiec została Miss Euro 2012.

Natalia Siwiec – córka
– Uznałam, że najpierw musimy mieć dom, w miarę ustabilizowane życie, nie możemy się tak co chwilę przeprowadzać i dopiero wtedy zdecyduję się na dziecko – tak mówiła Hołowni o zwlekaniu z decyzją o ciąży. – Mariusz mówił mi na to: "Natalia, ty się tak mylisz. Dziecko tego wszystkiego nie potrzebuje. Dziecko potrzebuje tylko twojej miłości." To było piękne z jego strony, że tak powiedział – dodała poruszona.

Siwiec pomogła myśl, że w pewnym momencie może być już za późno na zostanie matką. – Zrozumiałam, że nie jestem już bardzo młoda i że ciągle gonię za czymś, co może w pewnym momencie okazać się bezwartościowe. I się nagle obudzę z ręką w nocniku, bez dziecka, i będę tego bardzo żałować. A ja nie chcę nie mieć dziecka, nie chcę tego przegapić! – wyznała.

36-letnia modelka, a ostatnio również aktorka, uważa, że mała Mia wręcz uratowała jej życie. Siwiec trudno sobie wyobrazić życie bez córki. – Jechalibyśmy na kolejne wakacje, w kolejne miejsce? Ale praktycznie każde bajeczne miejsce jest podobne... I gdzie ten sens? – pytała retorycznie. – Córka nadała totalnie sens naszemu życiu i zmieniła w nas też coś. Coś po prostu się zmieniło.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (10)
Zobacz także