Trwa ładowanie...
mikołajki

"Nie stać mnie na drogie mikołajki". Młoda mama nie rozumie podejścia koleżanek

Mikołajki za pasem, więc rodzice powoli zaczynają rozglądać się za prezentami. Jedna z młodych matek ze zdziwieniem wysłuchuje rozmów znajomych w pracy, którzy twierdzą, że na tego typu prezentach nie można oszczędzać.

Share
"Nie stać mnie na drogie mikołajki". Młoda mama nie rozumie podejścia koleżanek
Źródło: 123RF
d27damg

"Wszędzie słyszę, że nie oszczędza się na prezentach na święta, bo są raz w roku. Moje koleżanki z pracy planują wydać na mikołajki nawet 600 zł" – pisze jedna z internautek na forum WP Kafeteria. "Ja się zastanawiam, ile jest takich mam jak ja, które chcą na prezenty przeznaczyć maksymalnie 100 zł na jedno dziecko, bo wychodzą z założenia, że szkoda marnować pieniądze na kolejne zabawki, które i tak po kilku miesiącach wylądują w kącie" – dopowiada.

Zdaniem autorki wpisu lepiej zabrać dzieci do kina czy do lunaparku. "Dzięki temu będą mieć fajne wspomnienia, a nie tylko kolejny plastik w pokoju" – argumentuje.

W komentarzach znajdują się głosy zarówno zwolenników jak i przeciwników podejścia młodej mamy. "Ja uważam, że dziecko powinno dostać prezenty, ponieważ to jest urok dzieciństwa. Rodzice powinni jak najdłużej podtrzymywać w nim wiarę w świętego Mikołaja" – napisała jedna z internautek.

d27damg

Z kolei inna stwierdziła, że rzeczywiście bezmyślne kupowanie zabawek nie ma sensu. "Lepiej jest kupić jeden, ale dobry i drogi prezent, np. jakiś sprzęt do grania czy nowy telefon" – czytamy.

A wy jakie macie zdanie w kwestii prezentów mikołajkowych?

Zobacz także: Hanna i przyjaciele. W kuchni Lis Małgorzata Domagalik

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d27damg

Podziel się opinią

Share
d27damg
d27damg