Trwa ładowanie...
dxfhy1t

"Nie stać mnie na drogie mikołajki". Młoda mama nie rozumie podejścia koleżanek

Mikołajki za pasem, więc rodzice powoli zaczynają rozglądać się za prezentami. Jedna z młodych matek ze zdziwieniem wysłuchuje rozmów znajomych w pracy, którzy twierdzą, że na tego typu prezentach nie można oszczędzać.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Nie każdy rodzic chce rozpieszczać dziecko
Nie każdy rodzic chce rozpieszczać dziecko (123RF)
dxfhy1t

"Wszędzie słyszę, że nie oszczędza się na prezentach na święta, bo są raz w roku. Moje koleżanki z pracy planują wydać na mikołajki nawet 600 zł" – pisze jedna z internautek na forum WP Kafeteria. "Ja się zastanawiam, ile jest takich mam jak ja, które chcą na prezenty przeznaczyć maksymalnie 100 zł na jedno dziecko, bo wychodzą z założenia, że szkoda marnować pieniądze na kolejne zabawki, które i tak po kilku miesiącach wylądują w kącie" – dopowiada.

Zdaniem autorki wpisu lepiej zabrać dzieci do kina czy do lunaparku. "Dzięki temu będą mieć fajne wspomnienia, a nie tylko kolejny plastik w pokoju" – argumentuje.

dxfhy1t

W komentarzach znajdują się głosy zarówno zwolenników jak i przeciwników podejścia młodej mamy. "Ja uważam, że dziecko powinno dostać prezenty, ponieważ to jest urok dzieciństwa. Rodzice powinni jak najdłużej podtrzymywać w nim wiarę w świętego Mikołaja" – napisała jedna z internautek.

Z kolei inna stwierdziła, że rzeczywiście bezmyślne kupowanie zabawek nie ma sensu. "Lepiej jest kupić jeden, ale dobry i drogi prezent, np. jakiś sprzęt do grania czy nowy telefon" – czytamy.

A wy jakie macie zdanie w kwestii prezentów mikołajkowych?

dxfhy1t

Zobacz także: Hanna i przyjaciele. W kuchni Lis Małgorzata Domagalik

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Podziel się opinią

Share

dxfhy1t

dxfhy1t
dxfhy1t