Nie wie, jak sobie z tym radzić. Prosi internautów o pomoc

Agnieszka Włodarczyk prosi internautów o wsparcie
Agnieszka Włodarczyk prosi internautów o wsparcie
Źródło zdjęć: © Instagram | Agnieszka Włodarczyk

31.07.2023 13:20, aktual.: 31.07.2023 13:32

Zalogowani mogą więcej

Możesz zapisać ten artykuł na później. Znajdziesz go potem na swoim koncie użytkownika

Agnieszka Włodarczyk przyznała na Instagramie, że od pewnego czasu ma drobne kłopoty z synem. Dwulatek nieco marudzi, niepokojąc tym samym swoich rodziców. Aktorka liczy na rady od swoich fanów.

W ostatnim czasie w życiu Agnieszki Włodarczyk i Roberta Karasia sporo się dzieje. Aktorka wspiera partnera w trudnych momentach kariery. Federacja International Ultra Triathlon Association zakwestionowała bowiem tytuł Karasia - IronMana.

"O tym, że jesteś uczciwy, wiem najlepiej, bo jestem z tobą każdego dnia" - napisała celebrytka pod wpisem ukochanego.

Do tego syn pary zaczyna czasem tupać nogą, zaznaczając swoje zdanie w różnych kwestiach. Milan skończył już dwa lata.

"Ma okres buntu"

Aktorka przyznała, że bycie mamą nie zawsze jest łatwym zadaniem. Zwłaszcza wtedy, gdy dzieci zaczynają grymasić, bo coś im się nie podoba.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Włodarczyk dodała, że jej syn ostatnimi czasy ma okres buntu, co spędza rodzicom sen z powiek.

"Nie chce jeść (lubi tylko dwa dania), jak gdzieś wchodzi, to nie chce wyjść, a jak idzie na spacer, nie chce wracać. Trzeba go brać na ręce i iść tu, gdzie się chce. Ze spaniem też jest jazda, bo największy przypływ energii, pada na 22. Najbardziej martwi mnie jednak brak apetytu. Macie jakieś sposoby na zachęcenie malucha do jedzenia?" - napisała celebrytka na Instagramie, zwracając się tym samym do internautów z podobnymi problemami.

Gdy przejrzymy komentarze pod wpisem, okazuje się, ze naprawdę sporo zatroskanych mam mierzy się lub mierzyło z podobnymi zachowaniami u swoich dzieci. Internautki wspominały, że lekarze, których prosiły o radę, uznawali to za całkowicie normalne zachowanie, a do jedzenia zmuszać nie warto.

"Tak, nie zmuszać, proponować, zostawić obok, niech zje, ile może, chce. Mój 5,5-latek po czterech latach w te wakacje zaczął jeść znowu mięso i ryby, wcześniej nie było takiej opcji. Mówi do mnie: mamo już dorosłem do tego" - przeczytamy wśród wielu wypowiedzi.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Komentarze (16)
Zobacz także