Nowy etap w życiu Ewy Kasprzyk. "Rozwijajcie swoją potrzebę realizacji" – apeluje do kobiet

Aktorka przestała oglądać się w tył. Teraz czuje, że z każdą dekadą coś się zaczyna. Lekarstwem okazała się praktyka ho’oponopono. Przykład Ewy może stać się "drogowskazem" dla innych kobiet.

Nowy etap w życiu Ewy Kasprzyk
Źródło zdjęć: © Forum
Dominika Czerniszewska

W wywiadzie dla "Wysokich Obcasów" przyznaje, że potrzebuje teraz czegoś nowego. Pragnie poszerzyć horyzonty i sięgnąć po nieznane emocje. Poczuła, że czas się kurczy i postanowiła, że teraz będzie żyć dwa razy mocniej. "Będę się spotykać z ludźmi, czytać książki, których do tej pory nie przeczytałam, mówić bliskim coś ważnego, czego im dotąd nie mówiłam, podróżować, spełniać marzenia, podejmować odważniejsze wyzwania artystyczne" – wyznaje 61-letnia aktorka.

Twierdzi, że przełomowym momentem było przekroczenie pięćdziesiątki. Mówi: "Wcześniej grzebałam w przeszłości i uprawiałam gdybologię". Postanowiła zmienić się i postawiła na ho’oponopono, czyli prastarą hawajską praktykę pojednania i wybaczania. Tłumaczy, że w uproszczeniu polega na pleceniu bransoletki z miękkiej trzciny i jednoczesnym mantrowaniu. Bransoletkę nosi się tak długo, dopóki nie jest się gotowym do uwolnienia. "Mnie to zajęło około tygodnia" - stwierdza Ewa. Po czym dodaje: "Zadziałało. I do dziś uważam, że symboliczne wyrzucenie tej bransoletki do morza było jedną z lepszych rzeczy w moim życiu, bo poczułam się wolna".

Praktykuje ho’oponopono do dziś. Kolejnym lekarstwem dla aktorki jest boks. Tłumaczy: "wyrabia szybkość, sprawność, gibkość. I uwalnia dużo złych emocji”. Za namową trenera pojechała z córką do Tajlandii, żeby ćwiczyć tajski boks. Spędziły tam miesiąc, i jak przyznaje, było to uwolnienie dla psychiki i ciała.

Kiedy była na kongresie kobiet, namawiała, żeby płeć piękna nie oglądała się na mężczyzn, a skupiła na sobie. "Rozwijajcie swoją potrzebę realizacji. Nie mam na myśli biegania do kosmetyczek i wstrzykiwania sobie botoksu, tylko poświecenia sobie czasu" - tłumaczyła aktorka.

"I przestańcie rozmyślać o swoim wieku" – apelowała. Przyznaje, że ma dosyć słuchania w mediach o nietrzymaniu moczu, menopauzie i corega tabs. Mówi, że kiedyś sądziła, że z każdą dekadą coś się nieodwołalnie kończy, ale dziś czuje, że dopiero się zaczyna.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀