WAŻNE
TERAZ

Skończyło się skandalem. Zełenski zaufał "intrygantowi" [OPINIA]

Pielęgniarka ze szpitala tymczasowego o chorych na COVID. Jej słowa przerażają

Agata Joutsen z Gdańska jest pielęgniarką od 9 lat. Kobieta dobrowolnie zgłosiła się do pracy w szpitalu tymczasowym. W rozmowie z Faktem Joutsen opowiedziała o swojej pracy. Słowa pielęgniarki po prostu łamią serce. - Nasi pacjenci cierpią, na nic nie mają siły, duszą się, oni łapią powietrze jak ryby – wyznała dziennikowi pielęgniarka.

Agata Joutsen pracuje w szpitalu tymczasowym w GdańskuAgata Joutsen pracuje w szpitalu tymczasowym w Gdańsku
Źródło zdjęć: © Facebook

Agata Joutsen udzieliła Faktowi przejmującego wywiadu, w którym opisała, z jakimi widokami spotyka się na co dzień personel medyczny, który pracuje w szpitalach tymczasowych. Słowa pielęgniarki po prostu łamią serce.

Smutne widoki w szpitalu tymczasowym

Joutsen w swoim zawodzie pracuje od 9 lat. W kwietniu tego roku zgłosiła się do pracy w szpitalu tymczasowym w Gdańsku. Jak mówi to, co widzi, po prostu ją przeraża.

- Na początku przyjmowaliśmy pacjentów w całkiem niezłym stanie, ale teraz po kilku tygodniach widzę, jak ich stan się stopniowo pogarsza. Ta choroba działa falowo. I nawet osoby, które przychodziły ją na początku w stanie dość dobrym, teraz są w stanie ciężkim i wymagają wsparcia we wszystkich czynnościach - powiedziała Joutsen Faktowi.

Kobieta wyznała, że wielu pacjentów nie wstaje już z łóżek i jest całkiem zależna od personelu. - Nawet jako medyk nie zdawałam sobie sprawy z tego jak bardzo ludzi wykańcza COVID - mówi pielęgniarka.

Joutsen opowiedziała o kilku przypadkach osób, których stan - jak mówi pani Agata - dramatycznie się pogarszał. Jedną z nich była 80-letnia pani Halinka, która odeszła na oddziale covidowym.

- Przystawiłam pani Halince do ucha telefon, żeby córka mogła coś jej powiedzieć, a ona usłyszeć jej głos. Wiedziałyśmy, że zbliża się koniec. Wiedziałyśmy, że to pożegnanie - wyznała pielęgniarka w rozmowie z Faktem. Jak mówi, tak prędko pogarsza się często nie tylko stan starszych osób. Kobieta opowiedziała również o 40-letniej pacjentce bez chorób współistniejących, która teraz walczy o życie na intensywnej terapii...

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Chętnie poznamy wasze historie, podzielcie się nimi z nami i wyślijcie na adres: wszechmocna_to_ja@grupawp.pl

Dariusz Piontkowski o planach MEN dotyczących pomocy psychicznej dla dzieci

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟