"Policzek dla kelnera". Największy błąd przy dawaniu napiwku

Choć napiwek to miły gest wobec kelnera, nieodpowiednia forma może bardziej zaszkodzić niż pomóc. W sieci nie brakuje głosów, które przestrzegają przed najczęstszym i najbardziej niezręcznym błędem.

RachunekRachunek
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Dominika Pająk

Zwyczaj zostawiania napiwku funkcjonuje w Polsce coraz powszechniej. W restauracjach, kawiarniach czy barach, goście często okazują wdzięczność obsłudze przez pozostawienie kilku złotych. Okazuje się jednak, że nie tylko wysokość, ale i forma napiwku ma znaczenie - niektóre gesty mogą być odebrane jako brak szacunku.

Gotówka to najlepszy wybór

W Polsce napiwki są dobrowolne, ale dobrze widziane - zazwyczaj wynoszą od 10 do 15 procent rachunku. Choć w niektórych lokalach dolicza się je automatycznie, najczęściej to klient podejmuje ostateczną decyzję. W USA napiwek w wysokości 20 procent to już standard, natomiast u nas kluczowe znaczenie ma również sposób jego przekazania.

Specjaliści zwracają uwagę, że najlepiej zostawiać napiwki w gotówce, dzięki temu obsługa może je otrzymać bezpośrednio i w całości. Płatności kartą często powodują, że napiwek trafia do wspólnej puli lokalu, po odliczeniu podatków i prowizji.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Gwiazdy bawią się na otwarciu śródziemnomorskiej restauracji w stolicy: Dębska, Linda i Więdłocha

Ten gest może urazić

Największym błędem, o którym coraz częściej mówi się w mediach społecznościowych i blogach kulinarnych, jest zostawianie napiwku w postaci przypadkowych monet. Jak podkreślono na blogu krytykakulinarna.com:

"Jednej rzeczy nie róbcie nigdy - nie zostawiajcie wysupłanych z kieszeni żółtych klepaków o łącznej wartości 48 gr. Dla kelnera to jak dostać w twarz. Albo nie zostawiajcie nic, albo 10 proc." - czytamy na stronie.

W tej sytuacji liczy się nie tylko gest, ale też jego jakość - monety, nawet jeśli teoretycznie spełniają wartość napiwku, bywają odebrane jako lekceważenie pracy kelnera.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Źródło artykułu: WP Kobieta
Wybrane dla Ciebie
Nawrocka poczuła klimat świąt. Ten kolor jest hitem
Nawrocka poczuła klimat świąt. Ten kolor jest hitem
Mąż zdradził ją z sąsiadką. "Z piątego piętra na pierwsze"
Mąż zdradził ją z sąsiadką. "Z piątego piętra na pierwsze"
Pokazali, co się działo w Auchan. "Ile kosztuje ludzka godność"
Pokazali, co się działo w Auchan. "Ile kosztuje ludzka godność"
Rozwiodła się po 15 latach. "To jest jakaś strata części siebie"
Rozwiodła się po 15 latach. "To jest jakaś strata części siebie"
Już nosi "mistletoe make-up". Gwiazdy go pokochały
Już nosi "mistletoe make-up". Gwiazdy go pokochały
Błyszczała w śniadaniówce. Krupińska w najmodniejszej spódnicy sezonu
Błyszczała w śniadaniówce. Krupińska w najmodniejszej spódnicy sezonu
Zakończyła współpracę z TVP. Została gwiazdą na Węgrzech
Zakończyła współpracę z TVP. Została gwiazdą na Węgrzech
Żyją w "rzymskim małżeństwie". "Seks smakuje"
Żyją w "rzymskim małżeństwie". "Seks smakuje"
W Rosji to już plaga. "Mąż na froncie, a ona sypia ze wszystkimi"
W Rosji to już plaga. "Mąż na froncie, a ona sypia ze wszystkimi"
Pokazała świąteczną paczkę z kopalni. Oto co dostały jej dzieci
Pokazała świąteczną paczkę z kopalni. Oto co dostały jej dzieci
Nie kupuj choinki w markecie. Tu znajdziesz znacznie taniej
Nie kupuj choinki w markecie. Tu znajdziesz znacznie taniej
Przez kilka miesięcy mieszkała na dworcu. "Nie miałam dokąd pójść"
Przez kilka miesięcy mieszkała na dworcu. "Nie miałam dokąd pójść"
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟