Są małżeństwem 54 lata. Zakochał się w niej już w przedszkolu

Jan Peszek poślubił Teresę ponad pół wieku temu, a że są dla siebie stworzeni, wiedzieli już w przedszkolu. - Powiedziałem "tak, chcę być z tobą". A to wtedy oznaczało, że chcę być z tobą na całe życie - wspomina początki ich związku.

Jan i Teresa Peszkowie są małżeństwem od ponad 50 latJan i Teresa Peszkowie są małżeństwem od ponad 50 lat
Źródło zdjęć: © AKPA

Znają się od ponad 70 lat, razem są od przeszło sześciu dekad, a w sierpniu 2023 roku będą obchodzić 54. rocznicę ślubu. Jan i Teresa Peszkowie są nierozłączni od niemal zawsze. Doczekali się dwójki dzieci - Maria jest aktorką i piosenkarką, Błażej reżyseruje spektakle teatralne i również występuje na scenie.

Połączyły ich zakonnice. Musiał się o nią starać

Historię swojego małżeństwa opowiedzieli w "Dzień dobry TVN". Wszystko zaczęło się, gdy mieli po trzy lata i trafili do przedszkola prowadzonego przez "bardzo ostre" siostry zakonne. Później uczęszczali do różnych szkół podstawowych, ale znowu spotkali się w liceum, gdzie zasiedli w jednej ławce - mówią w wywiadzie, który obejrzysz poniżej:

- Teresa miała bardzo dużo wielbicieli. Nawet teraz ostatnio (...) bardzo szanowany adwokat zwierzył się publicznie, że przegrał ze mną (...) - wspomina aktor. W rozmowie przypomniał też scenę sprzed lat, gdy jeszcze nie byli razem, a jego przyszła małżonka pojawiła się na zabawie sylwestrowej z innym chłopakiem. Peszek padł na ziemię, udając omdlenie. - Od tego się zaczęło, od gry aktorskiej - dodał. Gdy pokazała wtedy swoją czułość, przestała być tylko koleżanką z klasy.

- Potem pamiętam też taką noc, pachniały akacje, (...) dałaś mi do zrozumienia i ja wtedy powiedziałem "tak, chcę być z tobą". A to wtedy oznaczało, że chcę być z tobą na całe życie - przypomniał w wywiadzie. - I od wtedy byliśmy parą - potwierdziła jego żona.

"Nie opłaca im się rozstać"

O tym, że ma wobec niej poważne plany, wiedział już jako kilkulatek. Wtedy poinformował matkę Teresy, że w przyszłości ożeni się z jej córką. Słowa dotrzymał. Wiele dekad później z przekąsem dodają, że dziś nie opłacałoby im się rozstawać - co tylko potwierdza, że połączyło ich podobne poczucie humoru.

Jan Peszek, z uwagi na swój zawód, musi często wyjeżdżać. Wtedy mocno tęskni. A najbardziej wówczas, gdy trafia do pięknego miejsca i żałuje, że nie ma przy nim ukochanej.

Zapraszamy na grupę FB - #Wszechmocne. To tu będziemy informować na bieżąco o terminach webinarów, wywiadach, nowych historiach. Dołączcie do nas i zaproście wszystkie znajome. Czekamy na was!

Wybrane dla Ciebie
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Przyprawa, która "topi" tkankę tłuszczową. Znajdziesz ją w kuchni
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Pielęgniarka obejrzała "M jak miłość". Złapała się za głowę
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Ekspertka odradza na święta. "Jakbyśmy się najedli świeczki"
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Zadała Trumpowi niewygodne pytanie. "Jesteś głupia?
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Polka gwiazdą w Meksyku. Poślubiła syna prezydenta
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
Była w "sekcie". Nie ukrywa, co się działo za zamkniętymi drzwiami
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
"Nie cierpię". Mówi, co obrzydziło mu Kościół
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
Twierdził, że miał sześć żon. Prawdę wyjawiła dopiero córka
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
"21:30" - najlepsza metoda na zaśnięcie. "Odpłyniesz" od razu
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Kupił buty bezdomnemu. Nie spodziewał się, co za to dostanie
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Po hiszpańsku imię oznacza "kunę". Nosi je ponad 200 tys. Polek
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
Nosowska spytała go o żonę. Oto co jej powiedział
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ 👀