Trwa ładowanie...

Sebastian Karpiel-Bułecka ma sobowtóra! Podobieństwo jest uderzające

Sebastian Karpiel-Bułecka jest niesamowicie podobny do jednego z hollywoodzkich aktorów. Potwierdziła to Paulina Krupińska, pokazując zestawienie zdjęć męża i aktora z czasów młodości. O kogo chodzi?

Share
Sebastian Karpiel-Bułecka ma sobowtóra! Podobieństwo jest uderzająceŹródło: East News
d3ojwmw

Sebastian Karpiel-Bułecka wziął na siebie sporo obowiązków wynikających z prowadzenia domu i wychowania dzieci. Gdy wszystkie koncerty i działalność artystyczna zostały odwołane, Karpiel-Bułecka z dnia na dzień zyskał mnóstwo wolnego czasu. W przeciwieństwie do jego żony, Pauliny Krupińskiej, która ma teraz intensywny czas.

Prowadzenie śniadaniowego programu w TVN w czasach koronawirusa jest nie tylko bardziej stresujące, ale też trudniejsze. Prezenterka większość rozmów z gośćmi prowadzi na odległość, musi być gotowa na techniczne trudności i pracę z okrojonym zespołem produkcyjnym. Ale nawet teraz znajduje chwile, by pozostać aktywną w mediach społecznościowych.

Sebastian Karpiel-Bułecka zawsze wyglądał znajomo

Sebastian Karpiel-Bułecka od zawsze kogoś przypomniał Paulinie Krupińskiej, dowiedzieliśmy się z jej wpisu na Instagramie. Okazuje się, że przystojny góral ma sobowtóra. I to nie byle kogo!

d3ojwmw

Paulina Krupińska opublikowała na Instagramie porównanie zdjęć męża z fotografią młodego Seana Penna. Na czarno-białych fotografiach panowie wyglądają identycznie! Karpiel-Bułecka i gwiazda Hollywood mają nie tylko identyczne nosy, ale też podobne, magnetyczne spojrzenie, brwi, a nawet – kształt ust.

Fani Krupińskiej nie kryją zdumienia i zachwytu. Choć jedna z fanek napisała: "podobny. Ale charakter chyba lepszy", mając zapewne na myśli, że Sebastian jest fajniejszym człowiekiem, niż Sean Penn.

Ani jeden, ani drugi zainteresowany nie zabrali jeszcze głosu w sprawie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d3ojwmw
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3ojwmw
d3ojwmw